Komu przeszkadzają chińskie inwestycje w Afryce?

Posted on 27 Marzec 2010. Filed under: rasizm, Zero prawdy, Złe Prawo | Tags: , , , , , , , |


Opublikowano: 21.03.2010 

Z czym kojarzy się nam Afryka? Zaryzykuję stwierdzenie, że 75% z nas, głównie z głodem, biedą, analfabetyzmem i konfliktami. Na drugim największym kontynencie świata (drugim również pod względem ludności) bieda aż piszczy. Pomimo ogromnych złóż naturalnych bogactw jest to najbiedniejszy i najsłabiej rozwinięty kontynent Globu pozostający nawet za plecami biednej Azji, a pomoc udzielana Afryce przez organizacje charytatywne ma charakter wybitnie doraźny i nie rozwiązuje codziennych problemów mieszkańców Czarnego Lądu, takich jak wysokie bezrobocie i brak jakichkolwiek szans na zmianę swojego położenia i odmianę losu.

W ostatnich latach w zacofanej Afryce inwestycje rozpoczęły Chiny, co wywołało… oburzenie (!) w wielu państwach zachodnich, pojawiły się nawet głosy o chińskim neokolonializmie. Tymczasem Chińczycy do biznesu w Afryce podchodzą niesłychanie poważnie. Minister Spraw Zagranicznych Yang odbywał w styczniu tradycyjne coroczne tournee po m.in. Maroku, Algierii, Nigerii, Kenii i Sierra Leone, a pod koniec roku podczas chińsko-afrykańskiego szczytu w Kairze, Kraj Środka udzielił krajom afrykańskim 10 mld pożyczki.

Chińczycy poczuli się wywołani do tablicy zadając słuszne pytanie – cóż złego jest w inwestowaniu w krajach, gdzie brak nawet najprostszej infrastruktury, dróg, kanalizacji czy szkół, a aby myśleć o wykorzystywaniu lokalnych złóż trzeba setek milionów dolarów inwestycji? Cóż złego jest w tworzeniu nowych miejsc pracy i dawaniu ludziom szansy zarobienia na chleb? Pojawiły się oczywiście zarzuty o to, że Chiny inwestują także w krajach, w których panują reżimy – chodzi głównie o Sudan i Zimbabwe, ale oczywiście nikt nie pamięta o tym jak tragicznie zadziałało embargo USA na Kubie, które w żaden sposób nie dotknęło elit Fidela Castro, ale za to potwornie zubożyło zwykłych kubańskich obywateli. Nikt również nie chce pamiętać, że embargo na leki nałożone na Irak doprowadziło do śmierci tysięcy irackich dzieci, dla których zabrakło najprostszych środków jak penicylina, podczas gdy irackie świty pławiły się w bogactwie. Podobną sytuację mamy w Sudanie i Zimbabwe, ale tęgie głowy w ONZ jakoś nie potrafią tego dostrzec, a może… po prostu nie chcą.

Skąd więc oburzenie zachodu? Skąd absurdalne zachowanie USA i części państw europejskich, dla których Afryka stanowiła dotąd zupełny margines? Dość powiedzieć, że subsydia w UE bardzo często rujnują niektóre sektory rolnicze w krajach subsaharyjskich, a niesiona Afryce pomoc to bardzo często przysłowiowa ryba, którą ludność najada się do syta na dwa dni, ale ta ludność potrzebuje de facto wędki – a zatem wykształcenia, pomocy w inwestycjach w infrastrukturę, nowych miejsc pracy – zamiast litościwych datków bogatych państw zachodu.

Analitycy są zgodni, pogrążone w kryzysie USA nie są w stanie ścigać się z poszerzającymi swoje wpływy Chinami, z kolei dla firm europejskich inwestycje w wielu afrykańskich krajach niosłyby ze sobą zbyt wielkie ryzyko finansowego fiaska. Chińczycy tymczasem są zdeterminowani, skorzy do podjęcia ryzyka nawet jeśli korzyści przyjdzie im czerpać dopiero w perspektywie kilku lat. Uzyskanie przez Chińczyków dostępu do złóż naturalnych Afryki jest oczywiście nie w smak gigantom świata zachodniego, którzy nie są w stanie dotrzymać kroku chińskim koncernom, stąd absurdalne zarzuty i pożałowania wręcz godna krytyka.

Yang w odpowiedzi na zarzuty odpowiada „To oczywiste, że nikt nigdzie nie inwestuje charytatywnie, również my liczymy na zyski, ale dajemy coś konkretnego w zamian, nowe miejsca pracy, szkolenia pracowników, rozbudowę infrastruktury (…). Nie rozumiem głosów oburzenia – Chiny w chwili obecnej importują jedynie 13% całego eksportu ropy z Czarnego Lądu, podczas gdy Europa i USA ponad 30%. Cała inwestycja naszego państwa w przemysł naftowy w Afryce stanowi 1/16 światowych inwestycji, znacznie mniej niż Europy i USA, a przecież ludność Chin stanowi 1/4 ludności globu”.

Najzabawniejsze jest to, że w tych politycznych przepychankach, o których czytamy w zachodniej prasie nikt nie zapyta o zdanie głodujących i bezrobotnych Afrykańczyków. Nikt nie zapyta czy mają ochotę nadal żyć za 1,5 dolara dziennie, a nierzadko przymierać z pragnienia i głodu, czekając być może kolejnych 30 lat na jaśniepanów z USA i Europy czy raczą, a może nie, wysupłać trochę grosza na inwestycje…

Źródło: Arabicae

Make a Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...

%d bloggers like this: