Nie uderzaj w księży ku własnej zgubie!

Posted on 5 Kwiecień 2010. Filed under: 1 |


Większość badanych księży pochodzi ze wsi i z małych miast. Uderza wysoki poziom wykształcenia tej grupy. Sympatie polityczne duchowieństwa zdecydowanie skupiają się wokół prawej strony sceny politycznej Jest to szczególnie widoczne w konfrontacji z danymi odnoszącymi się do ogółu społeczeństwa, gdzie wyraźnie widać przewagę poglądów lewicowych i centrowych. nad słabo reprezentowaną prawicą.

W Internecie (pod wskazanym obok linkiem „Rozpracowywanie duchowieństwa parafialnego pod UE” (lub tu:   http://www.isp.org.pl/files/2859202120524500001117705942.pdf ) jest opracowanie  Instytutu Spraw Publicznych z 2003 r. wykonane na zlecenie  Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Warszawie – z ciekawym zastrzeżeniem typu; jawne, ale tajne.

W owym dokumencie czytamy:

„Większość badanych księży pochodzi ze wsi i z małych miast (do 20 tys. ludności), tylko co dziewiąty wychowywał się w dużym mieście (powyżej 100 tys. mieszkańców).” – (tamże str. 12).

Przy tak licznej reprezentacji osób wywodzących się z terenów wiejskich i z małych miast uderza wysoki poziom wykształcenia tej grupy. Jeśli przyjmiemy seminarium za obligatoryjny i naturalny element wykształcenia osoby duchownej, to i tak odsetek księży mających ukończony dodatkowy kierunek studiów (32%) znacznie przewyższa ogólny poziom wykształcenia polskiego społeczeństwa.

Częste podróże są niewątpliwie jedną z przyczyn skłaniających duchownych do nauki języków obcych (jedynie 5% księży nigdy nie było za granicą, natomiast tylko w tym roku połowa wyjeżdżała z Polski). Blisko trzy czwarte duchownych jest w stanie porozumieć się w jakimś języku obcym. Największą popularnością cieszą się języki niemiecki i angielski.” – (tamże str. 12).

Sympatie polityczne duchowieństwa zdecydowanie skupiają się wokół prawej strony sceny politycznej. Jest to szczególnie widoczne w konfrontacji z danymi odnoszącymi się do ogółu społeczeństwa, gdzie wyraźnie widać przewagę poglądów lewicowych i centrowych nad słabo reprezentowaną prawicą.” – (Tamże str. 14)

„Reasumując, duchowieństwo jest grupą dobrze wykształconą, pozytywnie oceniającą swoje warunki materialne, intensywnie podróżującą po świecie, interesującą się polityką w stopniu ponadprzeciętnym i dość jednolitą w kontekście prezentowanych poglądów politycznych (zdecydowana przewaga prawicowej identyfikacji politycznej, a nie jedność poglądów sensu stricto).” – (Tamże str. 17)

Czy teraz staje się jasnym dlaczego tak mocno uderza się w Polsce w Kościół Katolicki? Komu w istocie służą ci wszyscy mądrale wieszający psy na księżach (w tym tacy, którzy o sprawach, które powinni znać mówią, że je znają „o tyle – o ile” – występujący również na tym portalu?

Niech każdy Polak teraz chwilę pomyśli – ilu jest w Polsce księży, a ilu jest tchórzy i takich na których nie ma co liczyć, bo zachowują się jak trzcina na wietrze. Aby zrozumieć drugiego człowieka trzeba samemu wejść w jego położenie. Sprawy zaszły tak daleko, że jest piekielnie trudna sytuacja Narodu Polskiego i Polski. Przeciwnik wygrywa z nami „bez mydła”, bo góruje nad nami wiedzą o nas – no i zna bardzo chytrze obmyślone mechanizmy, bo sam je tworzył, a nam się nie chce po nie sięgnąć nawet wówczas, gdy są podane na tacy. Oni się śmieją z tych wszystkich organizowanych pikiet – mają to w nosie, bo wiedzą, że gro ludzi woli pokrzyczeć, przyłożyć słownie drugiemu, poniżyć  go, opluć aby samemu się „wywyższyć” –  zamiast przeczytać ze zrozumieniem to co mu ktoś wyłożył na tacy.

Bez rozpoznania przeciwnika – skonstruowanych przez niego mechanizmów prawno-organizacyjnych zasilanych kasą – nie ma najmniejszych szans na jego pokonanie.

Proszę państwa Kościół Katolicki  w Polsce (chodzi o duchownych) jest taki jaki jest, ale jest. Jest to ostatni nasz bastion, który jeśli padnie, to po nas Polakach.

Księża potrzebują teraz wsparcia i w nas oparcia, a nie żądań kierowanych do nich – a ja postoję i zobaczę. Potężnego przeciwnika można pokonać posiadaną wiedzą i taktyką, wspartą niewzruszoną wiarą w to, że to jest możliwe i tylko od nas samych to zależy. Nasza wiara ma nas w tym umacniać, a nasza modlitwa ma być  paliwem w dążeniu do zwycięstwa – tu i teraz. Pan Bóg nie jest Bogiem leni – szczególnie tych leni intelektualnych – i tych widzących tylko swój czubek nosa (pycha).

Trzeba sięgnąć po te materiały (są obok w linkach na stronie: http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2485 – więcej ich można otrzymać kierując swą prośbę na mój adres e-mail : boguchwala@go2.pl . Trzeba nam pójść z tymi materiałami (dokumentacją) do innych, pójść do księży parafialnych i przekazać im je (nawet wówczas jak się samemu ich nie rozumie) – samemu zachęcić do zapoznania się z nimi i wytłumaczyć mu je – i na końcu powiedzieć: widzi ksiądz jak nas od tylca załatwili. Niech każdy zrobi to co może bez skakania drugiemu do oczu, a po ciemnej nocy nastąpi świtanie dla Narodu Polskiego i Polski.

Szczęść Boże

Boguchwała A.D. 03 kwietnia 2010 r.  – mgr inż. Józef Bizoń

Make a Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...

%d bloggers like this: