50 tys. za zniesławiające posty na forum

Posted on 6 Kwiecień 2010. Filed under: 1 | Tags: |


2010-02-24 09:19:18

fot. S. Woods/Stock.Xchng
fot. S. Woods/Stock.Xchng

Sklep internetowy nie wysłał ci towaru, za który zapłaciłeś? Czujesz, że jakaś firma cię oszukała i chcesz wszystkim powiedzieć, że masz do czynienia z oszustami? Uważaj – zanim napiszesz coś w Internecie lub pobiegniesz na policję, najpierw zastanów się dziesięć razy.

Na forach mnożą się posty rozczarowanych i sfrustrowanych użytkowników:

„Załatwię im taką antyreklamę, że złodzieje się nie pozbierają i zwiną się wreszcie z rynku!”

„Odradzam wam serwis XX! Są w 100% oszustami!”

„To oszuści, chcą tylko wydrzeć ci kasę, żebyś został na lodzie. Uprawiają złodziejski proceder – trzymajcie się od tych krętaczy z daleka!”

Internet zapewnia anonimowość, ale tylko do pewnego stopnia. Zanim więc dołączymy do powyższego grona, warto wiedzieć, że dzisiaj coraz częściej pomówione firmy wstępują na drogę sądową żądając nie tylko przeprosin, ale też wysokiego odszkodowania.

Kto pod kim dołki kopie…

Przedsiębiorcy – zarówno ci mali, jak i więksi – coraz częściej padają ofiarą działań swoich rynkowych konkurentów, bądź niezadowolonych klientów, którzy w akcie „zemsty” rozpowszechniają obraźliwe lub kłamliwe informacje na temat jakości świadczonych usług, sposobu działania czy legalności funkcjonowania lub składają doniesienia do prokuratury. O ile do złości i frustracji ma prawo każdy, o tyle każdy też musi liczyć się ze swoimi słowami i konsekwencjami, jakie się z nimi wiążą.

Podkopując wiarygodność firmy i niszcząc jej renomę na forach internetowych lub w innych mediach, możemy się spodziewać, że nie będzie siedziała ona bezczynnie.

Pokrzywdzony przedsiębiorca może bronić się w sądzie, kierując roszczenia przeciwko osobie, która go oczernia, na podstawie kodeksu cywilnego:

„Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania (…). W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków (…)”. (art. 24 KC)

Rozpowszechnianie nieprawdziwych i oczerniających informacji o firmie, może stanowić naruszenie jego dóbr osobistych, do których w pierwszej kolejności zalicza się np. nazwę firmy. Dobre imię przedsiębiorstwa naruszają więc każde wypowiedzi, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości i narażają na utratę zaufania, bez którego firma nie może właściwie funkcjonować na rynku.

Dodatkowo na podstawie art. 415 KC firma może dochodzić odszkodowania za poniesione starty majątkowe i utracone korzyści, zgodnie z brzmieniem artykułu:Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

…ten sam w nie wpada

Firmy, które latami pracowały na swoją markę nie patyczkują się więc i kierują pozwy przeciwko osobom prywatnym, żądając od nich odszkodowań idących w setki tysięcy złotych. Otoczone prawnikami wygrywają kolejne procesy o zniesławienia, zyskując przy tym jednocześnie darmową reklamę.

Przykłady mnożą się z roku na rok: prywatny akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi, zarzucający m.in. pomówienie, złożyła do sądu Grupa ITI (właściciel stacji TVN) oraz jej założyciele, żądając przeprosin i po 100 tys. zł na cele charytatywne. Odszkodowanie wywalczył prezes dużej spółdzielni mieszkaniowej, który przez fałszywe oskarżenia stracił stanowisko pracy.

Z pozwem o odszkodowanie w wysokości 150 tys. zł przeciwko oczerniającemu użytkownikowi wystąpił serwis aukcyjny fruli (zasądzone kwoty są przekazywane przez pozwanych na cele charytatywne). Z kolei zablokowanie strony koniecpzpn.pl to wynik pozwu, który złożył Polski Związek Piłki nożnej, o naruszenie dóbr osobistych i bezprawne wykorzystanie znaku słowno-graficznego PZPN w serwisie KoniecPZPN.pl. Naturalną konsekwencją prawomocnego zablokowania domeny wydaje się skierowanie przez PZPN pozwu o wielotysięczne odszkodowania przeciwko twórcom tej strony.

Wysokie odszkodowania to jednak nie koniec nieprzyjemności. Dobra osobiste pozostają też pod ochroną prawa karnego. Pomówienie, za które może zostać uznany post na forum, może także zostać zakwalifikowane jako przestępstwo, o którym mowa w art. 212 par. 2 kodeksu karnego: „Osoba, która za pomocą środków masowego komunikowania pomawia inną osobę, instytucję, osobę prawną o takie postępowanie, które może poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania, popełnia przestępstwo zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch”.

Na zakończenie bolesny upadek

Nie jest więc wcale tak prosto, a nasza anonimowość w sieci ma swoje granice. Wylewając swoje żale na forum lub składając doniesienie na policji, pilnujmy się, aby to, co piszemy lub mówimy miało pokrycie w rzeczywistości. Pozywać można każdego o wszystko – trzeba jednak liczyć się z konsekwencjami takiego działania.

Złożyć doniesienie lub napisać post jest bardzo łatwo i nie wiąże się to dla nas z żadnymi kosztami. Gorzej, gdy firma, której wbiliśmy szpilkę, odgryzie się i otoczona tabunem prawników wytoczy nam proces żądając odszkodowania. Wtedy zaczną się już schody, z których bardzo łatwo możemy spaść i poważnie się potłuc… W praktyce nie mamy już wtedy żadnych szans, żeby uniknąć niemiłych konsekwencji.

http://interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/50-tys-za-znieslawiajace-posty-na-forum,31840

Make a Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...

%d bloggers like this: