Sąd w Chicago zamknie „Wprost”?

Posted on 6 Kwiecień 2010. Filed under: 1 |


Małgorzata Cimoszewicz-Harlan, córka byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza, i jej mąż wygrali w USA proces o zniesławienie wytoczony tygodnikowi „Wprost”. Wydawca ma zapłacić 5 mln dol. zadośćuczynienia.

11 sierpnia wybuchła afera  dotycząca oświadczenia Włodzimierza Cimoszewicza. Była asystentka  marszałka, Anna Jarucka, zarzuciła mu fałszerstwo w oświadczeniu  majątkowym.

Fot. Robert Kowalewski / AG

11 sierpnia wybuchła afera dotycząca oświadczenia Włodzimierza Cimoszewicza…

– To jest matrix – mówi nam mec. Maciej Łuczak, pełnomocnik „Wprost”. – Nie uczestniczyliśmy w procesie, nie mamy wyroku. Słyszymy, że sąd w dalekim kraju, stosując standardy dalekie od europejskich kanonów, orzekł sankcje nieznane w naszym systemie prawa. Wydał orzeczenie, o którym dowiedziałem się z internetu, a które może doprowadzić do ekonomicznego unicestwienia podmiotu gospodarczego.

O precedensowym dla polskich mediów rozstrzygnięciu zawiadomiła w czwartek PAP powódka, czyli Cimoszewicz-Harlan. W rozmowie z agencją podkreśliła, że nie domagała się konkretnej kwoty odszkodowania. Określił ją sąd w Chicago w wyroku, który zapadł już w lipcu.

– Pieniądze to tylko potwierdzenie tego, jakiego kalibru oszczerstwa zostały o mnie napisane, i tego, że w normalnym kraju, gdzie jest jakaś odpowiedzialność, za to, co się pisze, takich rzeczy po prostu nie można robić – powiedziała Cimoszewicz-Harlan.

Chodzi m.in. o artykuł „Konspiracja Cimoszewiczów” z 2005 r., w którym tygodnik postawił córce Cimoszewicza i jej rodzinie zarzut rzekomych nadużyć finansowych w związku z zakupem za pośrednictwem ojca akcji PKN Orlen. Chodzi o aferę wywołaną przez Annę Jarucką, byłą społeczną asystentkę Cimoszewicza. Podczas kampanii prezydenckiej 2005 r. oskarżyła ona Cimoszewicza, że w 2002 r. zmienił swoje oświadczenie majątkowe za 2001 r., nakazując wykreślenie zeń akcje Orlenu. Cimoszewicz zrezygnował z kampanii, ale to Jarucka oskarżona została potem o fałszywe oskarżenie (jej proces się jeszcze nie zakończył).

Pozew przeciwko „Wprost” o zniesławienie złożono najpierw w stanie Płn. Karolina, ale został tam odrzucony, gdy okazało się, że w tym stanie sprzedane zostały tylko dwa numery czasopisma z tekstem będącym przedmiotem sporu. „Wprost” wygrało pierwszą batalię kosztem kilkuset tysięcy złotych, które za reprezentowanie tygodnika wzięła amerykańska kancelaria.

Wtedy Małgorzata Cimoszewicz i jej mąż złożyli pozew w sądzie chicagowskim. Czytelnictwo tygodnika w mieście będącym skupiskiem Polonii jest dużo wyższe.

– Co teraz? – pytamy mec. Łuczaka. – Nie znamy tego wyroku, ale by go wyegzekwować, musi być uznany przez polskie sądy. A te sprawdzą m.in., czy w tej sprawie właściwy był sąd amerykański, czy respektowane było nasze prawo jako strony i czy orzeczenie np. co do zasądzonej kwoty nie kłóci ze standardami polskiego porządku prawnego. W Polsce w sprawach o ochronę dóbr osobistych najwyższe zasądzane kwoty sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Więcej… http://wyborcza.pl/1,76842,7105838,Sad_w_Chicago_zamknie__Wprost__.html#ixzz0kMFw0ZEM

Źródło: Gazeta Wyborcza

Komentarz Medycyny Tybetańskiej

Barwo, brawo, brawo pani Cimoszewicz. Bezkarnym mediom należy ograniczyć władzę!!! Popieramy całkowicie takie działania. Mamy nadzieję, że Wprost poniesie odpowiedzialność finansową i to szybko.

Make a Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...

%d bloggers like this: