Właściciel Conti żąda 3 milionów złotych odszkodowania od gdańskiej prokuratury

Posted on 6 Kwiecień 2010. Filed under: 1 |


Krzysztof Wójcik
2005-09-14, ostatnia aktualizacja 2005-09-15 00:00

Ponad trzech milionów złotych odszkodowania żąda Piotr Zaleski, b. właściciel kantoru Conti, od Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Dziesięć lat temu Zaleskiego aresztowano pod zarzutem prania mafijnych pieniędzy. W sądzie zarzuty prokuratury padły

//

<!–1–>Uzbrojeni po zęby antyterroryści wkroczyli do kantoru Conti w Gdańsku Wrzeszczu 15 września 1995 r. Akcja policji towarzyszyły aparaty i telewizyjne kamery. Piotra Zaleskiego zamknięto jako szczególnie niebezpiecznego przestępcę w ciężkim więzieniu w Braniewie. Spędził tam 157 dni. Po sześciu latach prokuratura oskarżyła go i wspólnika Amilkara Nowaka o pranie pieniędzy mafii. Mieli zalegalizować niebagatelną kwotę 61 milionów dolarów i 55 mln marek. Na potrzeby śledztwa prokurator zabezpieczył kilka walut wartych ponad 2 mln złotych. Po kilku latach procesów Zaleskiego i Nowaka uniewinniono. Sąd uznał, że Conti nie było żadną pralnią mafijnej gotówki. Zarzuty dotyczące oszustw podatkowych umorzono, bo się przedawniły. Wczoraj do gdańskiego sądu trafiło żądanie zapłacenia 3 milionów odszkodowania od gdańskiej prokuratury za spowodowanie upadku spółki Conti. W oddzielnym piśmie Zaleski zażądał też zapłacenia 250 tys. zł za bezprawne aresztowanie.

– Prokuratura i policja zrobiły ze mnie bandytę – mówi Zaleski. – Kilka miesięcy spędziłem za kratkami. Siedziałem w celi z najgorszymi zbrodniarzami. Prokurator zajął cały mój majątek, a po wyjściu z aresztu zakazał wyjazdu z Polski. Choć zapadły prawomocne wyroki, nadal nie odzyskałem części gotówki zajętej przez prokuraturę dziesięć lat temu. Ciekaw jestem, czy teraz ktoś ukarze winnych mojego aresztowania i rozbicia Conti. Przecież decyzje w trakcie śledztwa podejmowały osoby, których nazwiska znamy.

//

Oskarżający w sprawie Conti Ryszard Paszkiewicz jest dziś zastępcą prokuratora okręgowego w Gdańsku. Ówczesny zastępca Jacek Spyt, nadzorujący pracę wydziału przestępczości zorganizowanej odszedł z pracy w prokuraturze i został radcą prawnym.

DLA GAZETY

Ryszard Paszkiewicz

z-ca prokuratora okręgowego w Gdańsku

Od dwóch tygodni jestem na urlopie. Nie wiem, co się dzieje w prokuraturze czy sądzie. Nic nie słyszałem o piśmie pana Zaleskiego. Trudno mi się do czegokolwiek ustosunkowywać, skoro nie widziałem tego pisma. Teraz nie chciałbym się wypowiadać na temat tej sprawy. Musiałbym zobaczyć pisma skierowane do sądu.

not. krzy

KALENDARIUM SPRAWY CONTI

•  15 września 1995 r. policja wkracza do kantoru Conti. Znajduje tam gotówkę w kilku walutach i broń. Na jeden pistolet nie było pozwolenia. Właściciel kantoru Piotr Zaleski trafia do aresztu. Za kratkami siedzi do 19 lutego 1996 r. Pięć lat później akt oskarżenia przeciwko dwóm właścicielom Conti trafia do sądu.

•  W lutym 2001 r. rusza proces w gdańskim sądzie.

•  Wrzesień 2002 r. Sąd Rejonowy oczyszcza Zaleskiego z zarzutu prania mafijnych pieniędzy, a utrzymuje zarzuty dotyczące oszustw podatkowych.

•  Wrzesień 2003 r. Sąd Okręgowy uchyla wcześniejszy wyrok dotyczący przestępstw podatkowych.

•  We wrześniu 2004 r. przedawniły się zarzuty dotyczące niepłaconych podatków.

Źródło: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2916819.html

Make a Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...

%d bloggers like this: