Indywidualna wrażliwość chorego a reakcja na spotęgowany środek leczniczy

Posted on 22 Sierpień 2010. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , , , , , , , |


Pojęcie wrażliwości na leki w rozumieniu alopatycznym i homeopatycznym

Sposób działania leku farmakologicznego jest wszystkim lekarzom dobrze znany. Efekt terapeutyczny zależny jest od uzyskanego stężenia leku we krwi i jego metabolizmu, a to z kolei zależy od wchłanialności, wiązania z albuminami osocza, wchodzenia w cykl cytochromu wątrobowego, szybkości i drogi wydalania. Istotne znaczenie ma tropizm do niektórych tkanek, jak również zdolność penetracji, zwłaszcza istotne jest przenikanie bariery krew-mózg. Dość duża grupa leków działa poprzez wiązanie się z receptorami, dotyczy to szczególnie leków kardiologicznych, przeciwastmatycznych i neurologicznych.

Jednak zawsze dawkowanie leku zależne jest od wieku i ciężaru ciała oraz zaawansowania choroby.
W farmakologii używa się określenia indywidualnej wrażliwości na lek, chociaż główną zasadą dopuszczenia leku do stosowania jest powtarzalność efektu w zależności od dawki i jego skuteczność u większości pacjentów, wykazana w doświadczeniach klinicznych.

Jednak istnieje pewna grupa osób reagujących na podany lek inaczej i to nazywa się indywidualną reakcją na lek, często nazywaną nadwrażliwością osobniczą. Ta osobnicza nadwrażliwość zmusza lekarza do redukcji dawki – kiedy mniejsze ilości niż zazwyczaj wywołują efekt terapeutyczny i również niższe dawki są toksyczne. Innym razem lekarz jest zmuszony lek odstawić ze względu na objawy uboczne, mówi się wtedy, że lek nie jest dobrze tolerowany.

W homeopatii są używane określenia, które na pierwszy rzut oka wydają się podobne, jednak ich znaczenie i głębszy sens są zupełnie odmienne.
Tak jak zupełnie odmienna jest filozofia zrozumienia zdrowia i choroby, tak zupełnie odmienne jest działanie leku homeopatycznego.

Zasadą naczelną jest stosowanie Dosis minissima – najmniejszej skutecznej dawki spotęgowanej substancji, a ta zależna jest od indywidualnej wrażliwości chorego, dla którego ta dawka staje się lekarstwem.

Błędem jest traktowanie leków homeopatycznych jako poszerzenia arsenału środków leczniczych i stosowanie ich na sposób zwykłego przeniesienia lekarskich nawyków myślowych z dotychczas nabytej wiedzy medycznej.

Dwa przykłady błędnego rozumowania:

Pacjent z nadciśnieniem.
Natychmiast nasuwa się skojarzenie, że pacjent powinien otrzymać leczenie celem normalizacji ciśnienia. W tym celu konieczne jest określenie stopnia nadciśnienia poprzez liczne pomiary, ocenę dna oka, a także znalezienie powikłań narządowych. W zależności od tego otrzymuje odpowiednie grupy leków od jednego do kilku, aby zabezpieczyć chorego przed powikłaniami tej choroby groźnymi dla życia.
W homeopatii taki cel leczenia jest niewystarczający.
W homeopatii nigdy nie leczymy nadciśnienia jako choroby, ale całego człowieka ze wszystkimi jego problemami, szukając jednocześnie jednego leku zdolnego wyleczyć go zarówno z nadciśnienia, jak i innych problemów zdrowotnych. Lek ten musi zostać znaleziony zgodnie z zasadą homeopatyczną Simila similibus curentur – Podobne leczy się podobnym.

Matka karmiąca noworodka.
Przykład błędu mechanicznego przeniesienia, czyli traktowania leku homeopatycznego, jak leku farmakologicznego. Jest to przykład autentycznej ordynacji lekarskiej, zalecającej matce karmiącej trzytygodniowego noworodka profilaktykę przeciwalergiczną poprzez rezygnację z picia mleka i jedzenia nabiału oraz równocześnie w trosce o matkę, aby się nie odwapniła, co sprzyja późniejszej osteoporozie – a trzeba dodać, iż oba zalecenia są zgodne z najnowszymi doniesieniami naukowymi – stosowanie przez matkę leków Rexorubii i Osteocynesiny. Są to dwa leki homeopatyczne złożone, mające w swoim składzie sole wapniowe. Oczywiście zakazałam matce stosowania tych leków, ponieważ taka ordynacja nie jest zgodna z zasadami homeopatii. Lek homeopatyczny musi być dobrany zgodnie z objawami chorobowymi pacjenta. W tym wypadku matka była zdrowa i nie miała żadnych objawów chorobowych, uzasadniających stosowanie leczenia. Podobnie zdrowe było dziecko i również nie było podstaw do jego leczenia, a jednym ze sposobów leczenia dziecka karmionego piersią w homeopatii jest podanie leku matce. Lekarz zapewne chciał zastosować te leki jako profilaktykę osteoporozy i potraktował je podobnie jak używa się witaminę D3 w profilaktyce krzywicy. Ale tak nie można traktować leków homeopatycznych. Wyjaśnia to zasada podobieństwa. Lek podany choremu wyleczy go, czyli usunie objawy, podawany zaś zdrowemu może jedynie wywołać próbę lekową, czyli pojawienie się objawów typowych dla leku.

Jak powstaje indywidualna wrażliwość chorego na lek homeopatyczny

W homeopatii indywidualna wrażliwość ma ścisły związek z:

a) pojęciem zdrowia i choroby,
b) sposobem działania leku homeopatycznego,
c) pojęciem siły życiowej.

Wyjaśnienia znajdujemy w poszczególnych paragrafach Organonu Samuela Hahnemanna:

Pojęcie choroby

& 11 „Jeśli siła życiowa ulega zakłóceniu powstają w organizmie przykre odczucia i pewne nieprawidłowości funkcjonowania, co nazywamy chorobą.”
& 12 „Choroba spowodowana jest patologicznym zakłóceniem siły życiowej.”
& 14 „Nie ma takiej uleczalnej choroby, albo zmian chorobowych ukrytych we wnętrzu organizmu, które nie ujawniłyby się obserwującemu je sumiennie lekarzowi dzięki subiektywnym i obiektywnym objawom.”

Pojęcie zdrowia

& 12 „I odwrotnie: wygaszanie dzięki leczeniu wszystkich objawów, to znaczy zanik całości dostrzegalnych odchyleń od stanu zdrowia z konieczności nasuwa wniosek, że siła życiowa odzyskała swoją integralność a więc cały organizm powrócił do zdrowia.”

Działanie leku homeopatycznego

& 18 „Mamy prawo kategorycznie stwierdzić, że całość objawów i okoliczności obserwowanych w każdym indywidualnym przypadku stanowi jedyną i wyłączną wskazówkę, naprowadzającą nas na właściwy lek, pomagającą w jego wyborze.”
& 25 „Lek wytwarzający w zdrowym organizmie ludzkim największą liczbę objawów podobnych do objawów choroby, którą chcemy zwalczyć – to jedyny środek mogący rzeczywiście wyleczyć. (…) Wszystkie leki bez wyjątku zwalczają choroby o objawach najściślej przypominających ich własne.”
& 26 „Jest to zgodne z naturalnym prawem homeopatii zawsze stanowiącym podstawę prawidłowego leczenia (…) W żywym organizmie mniejsza siła dynamiczna bywa ciągle wypierana przez większą, która – choć odmienna w swej naturze – jednak bardzo przypomina swoimi objawami poprzednią.”

Siła życiowa

To siła życiowa umożliwia zarówno powstanie objawów chorobowych z powodu zaburzenia jej funkcjonowania, jak i zdrowienie z powodu wrażliwości na zdynamizowaną, podobną w swych objawach substancję.

Podsumowanie

Wrażliwość pacjenta na lek homeopatyczny jest indywidualna.

Zmienności indywidualnej wrażliwości

a) choroby ostre,
b) urazy,
c) choroby przewlekłe,
d) obciążenia miazmatyczne (skazowe),
e) brak wrażliwości na lek homeopatyczny dobrze dobrany.

Choroby ostre

Genius epidemicus – kiedy czynnik chorobotwórczy jest ten sam i na tyle silny, że niemal wszystkie chore osoby wymagają tego samego leku, ewentualnie lekarz wybiera między dwoma lekami.
Wtedy indywidualna wrażliwość jakby zanika, a górę bierze epidemiczność występowania objawów chorobowych. Jednak również wtedy da się zauważyć indywidualną wrażliwość chorego, ponieważ u chorych występują różne objawy i w różnym nasileniu, chociaż należące do obrazu jednego leku. Dlatego lekarz homeopata chcąc ten lek zidentyfikować, musi wziąć pod uwagę objawy występujące u różnych chorych łącznie.
Trzeba również dodać, że pomimo epidemii zawsze część osób pozostanie zdrowa. Należy przez to rozumieć, że ich siła życiowa nie ulega zakłóceniu pod wpływem tego czynnika chorobotwórczego.

Causa occasionalis – choroby ostre związane z zadziałaniem jakiegoś czynnika zadrażniającego, na który dana osoba przejawia wrażliwość. Ponieważ ta osoba pod wpływem owego czynnika rozwija chorobę, możemy mówić o indywidualnej nadwrażliwości na zimny wiatr lub wilgoć lub określony rodzaj stresu, itp.
Na przykład grypa typu Rhus toxicodendron, powstająca jako skutek szybkiego wychłodzenia spoconego ciała właściwie jest możliwa u każdego, jednak niektóre osoby są podatne na ten czynnik i łatwo zachorują, a inne w takiej sytuacji pozostaną zdrowe.

Urazy

Interesujące jest pytanie, czy w takich sytuacjach, kiedy nie można mówić o jakimś specyficznym czynniku chorobotwórczym można również mówić o indywidualnej wrażliwości?
Takim niespecyficznym czynnikiem są urazy i oparzenia.
Przebieg kliniczny jest niemal jednakowy u wszystkich. Ale tak się dzieje, kiedy rany goją się dobrze, bez powikłań.
Natomiast w przypadku powikłań mamy już wiele możliwości odczynu przyrannego np. ropienie, bliznowiec, posocznica, zapalenie naczyń chłonnych, wykrzepianie w okolicy rany lub odległe, a nawet uogólniony DIC, silne bóle neuralgiczne.
A więc do pewnego stopnia w zakresie reaktywności tkanek można mówić o indywidualnej wrażliwości, taki nieprawidłowy odczyn tkanek na zranienie z indywidualnymi objawami możemy nazwać chorobą i znaleźć lek podobny.

Przykłady:

– gdy występuje piekący ból z poprawą w chłodzie damy Apis;
– jeżeli fioletowy obrzęk damy Lachesis;
– w posocznicy damy Pyrogenium.

Dzięki tym lekom uzyskamy ustąpienie objawów a tym samym prawidłowe zagojenie rany, a więc wyzdrowienie. Możemy więc i tu mówić o indywidualnej wrażliwości chorego w kontekście wrażliwości jego tkanek, nawet jeśli czynnik chorobotwórczy jest tak niespecyficzny jak zranienie.

Choroby przewlekłe

W chorobach przewlekłych indywidualna wrażliwość chorego wydaje się być nawet bardziej zauważalna. Na przykład pacjent latami skarży się na podobne dolegliwości, zawsze choruje w tych samych miesiącach roku, uczy się indywidualnych sposobów radzenia sobie z chorobą, adekwatnie do tego, co mu pomaga.
W doborze leku homeopatycznego uwzględnia się całość objawów chorego, zarówno aktualnych, jak i z całego jego życia.
Z chorobami przewlekłymi wiąże się pojęcie typu wrażliwego.

Obciążenia miazmatyczne (skazowe)

Sytuację komplikuje u niektórych pacjentów fakt występowania obciążeń miazmatycznych, które modyfikują chorobę przewlekłą, nakładają się na nią, jak również zmieniają indywidualne wrażliwości.

Kiedy dobrze dobrany lek homeopatyczny nie działa?

Pomimo trudu włożonego w znalezienie leku dla danego pacjenta indywidualnie i przekonania, że lek jest właściwy, zdarza się czasami, że lek nie działa i pacjent nie leczy się. Nasuwa się naturalne pytanie, czy to możliwe, żeby pacjent był niewrażliwy na lek dobrze dobrany? Nie, Hahnemann dowodzi, że prawa homeopatii są uniwersalne i nie ma osób niewrażliwych na leki homeopatyczne. Jednak równocześnie wskazuje na przyczyny takiego stanu rzeczy. Lek może nie działać z innych powodów.

Zwłaszcza & 77:
„Możliwych do uniknięcia chorób wywołanych długotrwałym narażaniem się na szkodliwe wpływy nie należy nazywać przewlekłymi. Są to choroby wywołane przez: nałogowe przyjmowanie szkodliwych napojów lub posiłków; tryb życia rujnujący zdrowie; długotrwały brak środków koniecznych do życia; niezdrowe miejsca, szczególnie obszary bagienne; przebywanie tylko w piwnicach, wilgotnych miejscach pracy lub innych zamkniętych pomieszczeniach; brak fizycznego ruchu lub świeżego powietrza; przemęczenie fizyczne lub umysłowe; ciągłe napięcie emocjonalne. Takie szkody w organizmie spowodowane przez samego człowieka mijają samorzutnie wraz z poprawą warunków życia, jeżeli nie ma w nim żadnej przewlekłej skazy i nie mogą być nazwane chorobami przewlekłymi.”

Oczywiście Hahnemann miał na uwadze współczesne mu szkodliwe metody leczenia, jak stosowanie rtęci i innych toksycznych związków, upuszczanie krwi.
My pomyślimy raczej o chemioterapii, hormonoterapii, lekach neurologicznych, radioterapii, leczeniu immunosupresyjnym po przeszczepach. A ta lista nie jest pełna.

Dobór potencji spotęgowanego leku uwzględniający indywidualną wrażliwość

Czy nie wystarczy znaleźć właściwy lek i uznając, że pacjent jest na niego wrażliwy podać mu go? Czy istotnie powinniśmy jeszcze martwić się o dobór potencji?
Czy indywidualna wrażliwość jest aż tak drobiazgowa, aby kłopotać się czy pacjent otrzymał właściwą potencję spotęgowanego środka leczniczego?

I chociaż niejednokrotnie znalezienie właściwego leku przychodzi nam z trudem, to sama zasada jest prosta. Należy znaleźć lek będący podobnym do wszystkich objawów pacjenta. Dobór potencji zaś nie jest tak klarowny, i w dużej mierze subiektywny, zależny od umiejętności i doświadczenia lekarza.

W doborze potencji trzeba uwzględnić wiele czynników:
wiek,
przebyte dotychczas choroby,
dominujący poziom objawów (fizyczny, emocjonalno-psychiczny),
nasilenie choroby,
jej długotrwałość,
obciążenia miazmatyczne,
aktualną kondycję siły życiowej,
dotychczasowe leczenie homeopatyczne,
preferencje dotyczące wybranego leku.

Aby sukces terapeutyczny był pełny, a pacjent był leczony jak najdelikatniej musimy uwzględnić jego indywidualną wrażliwość także w zakresie potencji leku.

& 281 ostrzega nas:
„Zdarzają się pacjenci niezwykle wrażliwi, tysiąc razy bardziej od tych, których można uznać za najmniej wrażliwych.”

Przykład obrazujący indywidualną wrażliwość

Dziewczynka ośmioletnia, z którą zgłosiła się matka za namową przyjaciół. Dziewczynka nigdy w swoim życiu nie chorowała i matka nie potrzebowała jej leczyć.
Jednak zawsze miała jeden objaw, a mianowicie uporczywy kaszel, trwał on od lat, i nigdy nie towarzyszyła mu gorączka, ani inne objawy. Lekarze niezmiennie twierdzili, że nie ma żadnych zmian osłuchowych i że jest zdrowa. Z wywiadu okazało się, że matka, będąc z nią w ciąży mieszkała w nieogrzewanym baraku przez całą zimę – mimo to nie zachorowała. Dziecko również urodziło się zdrowe.
Zaleciłam podać jedną dawkę Rumex crispus. I kiedy dziewczynka ją zażyła przestała kaszleć. Od tej pory minęły trzy lata. W dalszym ciągu nie choruje, i jak twierdzi matka jest okazem zdrowia.
Ten przykład pokazuje, 1) jak silne, a zwłaszcza, jak długotrwałe mogą być skutki czynników chorobotwórczych – mogą trwać całymi latami, a zdarza się, że trwają całe życie; 2) fakt, iż człowiek nawet uznawany za zdrowego nie może się o własnych siłach wyleczyć. Potrzebuje do tego spotęgowanego środka leczniczego.

& 33. i & 30. : Lek homeopatyczny leczy, ponieważ jest silniejszy od choroby naturalnej i ją wypiera.

Lek. med. Lucyna Adamus

http://www.homeoterapia.pl/

Make a Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...

%d bloggers like this: