Prawo

Czy można wyleczyć hipnozą?

Posted on 28 marca 2010. Filed under: Cenzura, Chęć zysku w TVN, nienawiść rasowa, Oszustwa mediów, Prawo, Propaganda medialna, przekupstwo policjii, Wojna, Wolność, Zero prawdy, Złe Prawo | Tagi: , , , , , , |


Opublikowano: 27.03.2010 

Leczenie hipnozą jest takim samym „leczeniem”, jak leczenie alopatyczną chemią. To, co medycyna nazywa „chorobą” jest w rzeczywistości tylko symptomem choroby. Prawdziwa choroba ukrywa się w mroku niewiedzy, w sferze, do której lekarze nie mają dostępu. A co gorsze – wcale ich to nie interesuje. Celem tzw. „leczenia” jest jedynie likwidacja symptomu. Gdy on znika, ogłasza się sukces. Tymczasem choroba została zaledwie stłumiona, wmieciona pod dywan i tli się tam dalej, z czego nikt nie zdaje sobie sprawy.

Żeby człowieka rzeczywiście wyleczyć trzeba wiedzieć skąd wzięły się jego problemy, trzeba dotrzeć do przyczyn i dokopać się do korzeni choroby.

Ani medycyna ani hipnoterapia tego nie robią.

Jako przykład może posłużyć cukrzyca. Medycyna zauważyła, że choremu na cukrzycę brakuje insuliny. A skoro tak, to najprościej jest ją podać z zewnątrz. Tym sposobem problem wydaje się rozwiązany. Ale tylko do następnego zastrzyku. I tak aż do śmierci. O skutkach ubocznych takiej terapii nawet nie wspomnę. Nie byłoby problemu, gdyby lekarz zainteresował się przyczynami braku insuliny. Zrozumienie tego pozwoliłoby mu skłonić pacjenta do radykalnej zmiany sposobu odżywiania i tę cukrzycę rzeczywiście wyleczyć, a nie tylko zaleczyć. Doprowadziłoby do tego, że organizm pacjenta zacząłby tę insulinę produkować sam, jak dawniej i żadne zastrzyki nie byłyby mu potrzebne. Problem w tym, że to byłoby uzdrawianie, a lekarzowi uzdrawiać nie wolno, bo lekarz ma leczyć. I brać za to pieniądze. Przy okazji daje zarobić firmie farmaceutycznej produkującej insulinę i tym sposobem wszyscy są zadowoleni, nawet pacjent, który (na zdrowy rozum) jest tego systemu ofiarą.

Jest ofiarą, ale się nie broni. Mało tego, gwałtownie broni swojego lekarza przed każdym, kto postawi mu zarzut niefachowości.

Dlaczego to robi?

Bo jest zahipnotyzowany!

I nie tylko on. Można powiedzieć, że cała ludzkość jest zahipnotyzowana, tyle tylko, że nie ma o tym pojęcia. A co jeszcze gorsze, uważa ten stan za normalny i prawidłowy. O ironio, każdy, kto się z tej hipnozy przebudzi zostaje uznany za nienormalnego. Przecież jeśli WSZYSCY zachowują się w określony sposób, to jest to normą, a jeśli ktoś zachowuje się inaczej, to jest dewiantem. I z tego powodu, jedynego zdrowego osobnika zalicza się do neurotyków i poddaje leczeniu. Najlepiej – hipnozą. Żeby z powrotem zasnął i stał się normalny.

Gdyby ludzie przebudzili się z tej wszechobecnej hipnozy na pewno doznaliby ciężkiego szoku, gdyż dostrzegliby w jak nienormalnym świecie żyją. A najbardziej zdumiałoby ich to, że tę nienormalność uważają za normę.

Rodzimy się jako wolne istoty, ale już od pierwszych chwil życia jesteśmy poddawani hipnozie. Rodzice narzucają nam swój światopogląd: nieważne, czy religijny, czy ateistyczny, i tak nie mamy wyboru i musimy go przyjąć jako własny. Tak bardzo wrasta on w naszą psychikę, że przestajemy widzieć jego oczywistą niedorzeczność. Później prawdopodobnie sami przekażemy go własnym dzieciom, nie przejmując się tym, jak wielki sprzeciw budził on w nas samych.

Później swoją cegiełkę dołoży do tego szkoła, ucząc nas bezkrytycznego przyswajania idiotycznej wiedzy. Za zadawanie „głupich” pytań będziemy karani obniżonymi ocenami i wzywaniem rodziców na dyrektorski dywanik.

Nie zauważymy nawet, że wszystkie oparte na fałszywych założeniach praktyki zaczniemy uważać za prawidłowe i normalne.

Uwierzymy, że istnieje demokracja i że to my decydujemy o tym, na co tak naprawdę nie mamy najmniejszego nawet wpływu. Będziemy choroby leczyli toksyczną, chorobotwórczą chemią, uznamy naturę za rzecz szkodliwą dla zdrowia fizycznego i psychicznego, zgodzimy się, że oprawcy są ofiarami, a ofiary oprawcami i nie będziemy widzieć nawet tak przerażających rzeczy, jak latające nad naszymi głowami samoloty, rozpylające chemiczne trucizny. Wszystko to dlatego, że trwamy w stanie nieustającej hipnozy, która sprawia, że kłamstwa bierzemy za prawdę, a prawdę za kłamstwo.

Czy lekiem na złudzenia może być inne złudzenie? Czy kogoś, kto cierpi na neurozę spowodowaną przebudzeniem z hipnozy możemy leczyć hipnozą?

Jeśli naszym celem jest zlikwidowanie symptomów, to jak najbardziej. Jeśli jednak naprawdę chcemy człowieka wyleczyć, to pomóc mu może tylko prawda. A ta prawda może być szokująca. Nic więc dziwnego, że większość ludzi broni się przed nią wszelkimi możliwymi sposobami.

Czym jest hipnoza? A raczej: czym jest stan posthipnotyczny, który jest celem „terapii” hipnotycznej?

Moim zdaniem hipnoza z samej swojej natury jest GWAŁTEM na ludzkiej psychice i z tego powodu powinna być zakazana. Nie raz widziałam hipnotyzerów w akcji, zarówno tych estradowych, jak i tzw. terapeutów. Zawsze miałam bardzo przykre odczucie, że ci fachowcy nie szanują ludzi, że nimi gardzą, cynicznie manipulują, bawią się ich kosztem i stosują wobec nich psychiczną przemoc. Ja nigdy nie odważyłabym się przejąć pełnej kontroli nad czasowo ubezwłasnowolnionym człowiekiem, nawet, gdybym uważała, że robię to dla jego dobra. Dla mnie takie działania są przestępstwem. I z tego samego powodu nigdy w życiu nie poddałabym się tej terapii.

Popatrzcie na Derrena Browna. To oczywiście jest niesłychanie wprost śmieszne, kiedy dorośli ludzie całkowicie tracą nad sobą wszelką kontrolę i wierzą, że zostali przeniesieni do przerażającej gry komputerowej, w której krew leje się strumieniami. Jakie to jest śmieszne, kiedy sadza zahipnotyzowaną kobietę w rozbitym samochodzie, a naprzeciwko, w innym wraku umieszcza pomazanego czerwoną farbą mężczyznę i wmawia jej, że zginęła i jest teraz… duchem, obserwującym wszystko z zaświatów. Wszyscy tarzamy się ze śmiechu, patrząc, jak biedaczka jest bliska zawału serca z przerażenia, że opuściła świat żywych. Zatwardziały ateista Derren wyraźnie gardzi ludźmi i widać, że manipulowanie nimi sprawia mu dziką radość. Inny jego kolega zaprezentował wścibskiemu dziennikarzowi, jak można zniewolić przypadkowo spotkaną na ulicy kobietę. I rzeczywiście, po krótkiej rozmowie, pozornie o niczym, biedaczka wpatrywała się w niego jak w obrazek, a kiedy znikł za rogiem żałośnie wzdychała, że taki cudowny facet przeszedł obok niej obojętnie. Na co dzień facet zajmuje się prowadzeniem kursów dla agentów ubezpieczeniowych – wykupiliście może ostatnio jakieś ubezpieczenie? Jeśli tak, to przebudźcie się i sprawdźcie na trzeźwo, co nabyliście. Nasi domorośli NLP-ocy obiecują, że nauczą każdego faceta, jak sprawić, żeby dziewczynom majteczki same spadały, a nogi się rozkładały.

Skrajnym przykładem, do czego może być użyta hipnoza jest przypadek Sirhan-Sirhan’a, rzekomego zabójcy Roberta Kennedy’ego. Ilu było morderców, działających w transie? Nigdy się tego nie dowiemy, ponieważ są to rzeczy utrzymywane w najgłębszej tajemnicy przez najtajniejsze tajne służby.

Być może społeczeństwo dalej żyłoby w błogiej nieświadomości zagrożeń związanych z hipnozą, gdyby „wredny” redaktor TVN nie zdemaskował sławnego psychologa-seksuologa, autora cenionych książek i podręczników, powszechnie szanowanego profesora Lechosława Gapika, dla którego inni ludzie (konkretnie: kobiety) były tylko milutkimi zabaweczkami „do miziania”. Może po tej lekcji ludzie zrozumieją, czym jest hipnoza i do czego zdolni są hipnotyzerzy.

Przy okazji przypomnę, że jestem za, a nawet przeciw. Wprawdzie jestem zdecydowanie przeciwko kamerom śledzącym wszystkich ludzi i wszędzie, ale używanie kamer przez dziennikarzy uważam za znakomite narzędzie, dostarczające absolutnie niezbitych dowodów przestępstwa. Gdyby nie kamera, prof. Gapik prawdopodobnie wybroniłby się od stawianych mu zarzutów, a nawet całą winę zwaliłby na swoje ofiary. Przecież on jest powszechnie szanowanym autorytetem, ma liczne dyplomy i stoi za nim wiele organizacji, gotowych bronić jego dobrego imienia, a atakują go jakieś sfrustrowane, niewyżyte seksualnie kobiety. Próbował nawet się bronić, wzywając na pomoc dziadka Freuda i sugerując, że on nic złego nie robił, a został oskarżony przez osoby, które wyprojektowały na niego swoje fantazje seksualne. Przypomnijmy sobie, co się działo, gdy wypłynęła afera z Andrzejem Samsonem: wtedy całe środowisko stanęło za nim murem, dowodząc, że to fachowiec najwyższej klasy i że oskarżenia mogą być nieprawdziwe.

Autor: Maria Sobolewska
Źródło: Jestem za, a nawet przeciw

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Masowy protest przeciwko odcinaniu internautów

Posted on 28 marca 2010. Filed under: Prawo, Propaganda medialna, Zero prawdy, Złe Prawo | Tagi: , |


Opublikowano: 28.03.2010 

WIELKA BRYTANIA. Przemysł muzyczny miał naciskać na brytyjskich parlamentarzystów, by ci nie debatowali nad ustawą, która może umożliwić odcinanie dostępu do internetu. Obywatele nie chcą się na to jednak zgodzić.

Gdy Elżbieta II w listopadzie zeszłego roku, podczas otwarcia ostatniej sesji obecnego parlamentu, zapowiedziała, że jej rząd będzie chciał doprowadzić do uchwalenia ustawy wymierzonej w dzielenie się chronionymi plikami, nikt nie był specjalnie zaskoczony. Trend ten widoczny jest w wielu zachodnich państwach, a sam projekt ustawy zawierać miał także rozwiązania, których celem byłoby zmodernizowanie infrastruktury oraz walkę z wykluczeniem cyfrowym.

Swojego niezadowolenia z niektórych zapisów nie kryły firmy z branży internetowej. Digital Economy Act wzbudza także kontrowersje wśród polityków (również z rządzącej Partii Pracy), muzyków czy operatorów telekomunikacyjnych. Teraz do głosu doszli także internauci. Wszystko dlatego, że ustawa uchwalona została w zeszłym tygodniu przez Izbę Lordów i znalazła się już w Izbie Gmin. Czasu jest bowiem niewiele – wybory do parlamentu odbędą się w maju lub czerwcu. Swój start zapowiedziała już brytyjska Partia Piratów.

Open Rights Group podała, że w ciągu trzech dni ponad 10 tysięcy obywateli wysłało do swoich przedstawicieli w Izbie Gmin żądania przeprowadzenia publicznej debaty odnośnie ustawy.

Z dokumentów, do których udało się dotrzeć serwisowi TorrentFreak wynika, że ustawa ma bardzo duże szanse na uchwalenie, ale tylko w wypadku, gdy nie dojdzie do debaty. W przeciwnym wypadku, pod wpływem opinii publicznej, może dojść do dużych zmian w projekcie, czego rząd Gordona Browna nie chce. Żądania odnośnie rezygnacji z debaty miały wypłynąć rzekomo od przedstawicieli przemysłu muzycznego. Przedstawiciele Open Rights Group dodali, że Brytyjczycy nie głosowali na firmy muzyczne, by te teraz tworzyły prawo.

W zeszłym tygodniu opublikowany został także list otwarty do rządu w Londynie, w którym działacze praw człowieka, przedstawiciele organizacji internautów, a także członkowie trzech głównych partii politycznych, stwierdzili, że ustawa w proponowanym kształcie poważnie narusza podstawowe prawa człowieka. Głównymi punktami spornymi są możliwość odłączenia internautów od sieci, a także blokowanie stron internetowych. Zwrócili oni także uwagę na fakt, że ustawa ma przejść przez izbę niższą brytyjskiego parlamentu bez debaty.

Czy do niej dojdzie, zależy w dużej mierze od nastawienia premiera Browna. Jeśli sprawa zostanie wystarczająco nagłośniona, może negatywnie wpłynąć na postrzeganie Partii Pracy i przyczynić się do jej gorszego wyniku w czasie zbliżających się wyborów. Cena jest jednak znacznie wyższa – funkcjonowanie brytyjskiej demokracji.

Opracowanie: Michał Chudziński
Na podstawie: TorrentFreak, Guardian.co.uk
Źródło: Dziennik Internautów

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

SŁABA DEBATA SŁABYCH KANDYDATÓW NA PREZYDENTA RP Z PLATFORMY OBYWATELSKIEJ Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego – Filip Stankiewicz

Posted on 22 marca 2010. Filed under: Prawo, Sprzedajni dziennikarze, Zero prawdy, Złe Prawo, łapówkarstwo policjii |


Merytorycznie obaj kandydaci zaprezentowali się słabo. Co minister Sikorski jako szef MSZ zrobił np. w sprawach Litwy za której faworyzowanie słusznie skrytykował marszałka Komorowskiego, Gazociągu Północnego, ambasadorów UE dla Polski? Przykłady dobrej współpracy z Niemcami i Rosją to głównie gesty, a kluczowa sprawa Gazociągu Północnego pokazuje, że te Państwa traktują nas niemal jak swojego wasala – zresztą sam Sikorski mówił w kontekście Gazociągu o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Jeszcze większą kompromitacją było chwalenie się likwidacją placówek – ta w Karaczi ze względu na wpływy Pakistanu w Afganistanie była potrzebna polskim żołnierzom w Afganistanie. A już kompletnie nielogiczna była wypowiedź Sikorskiego o wycofaniu się z Iraku, kiedy chwilę później mówiąc o zaletach misji w Afganistanie wskazywał na możliwość szkolenia się w tym niebezpiecznym kraju zamiast pod Warszawą. Skoro to takie dobre, to równie dobre byłoby szkolenie się naszej armii w Iraku – w obu tych krajach giną polscy żołnierze, a obecnie Afganistan jest nawet bardziej niebezpieczny niż Irak.

Bronisław Komorowski poległ choćby mówiąc o odwiedzinach Wilna mimo dyskryminacji naszej mniejszości, skandaliczna wypowiedź o in vitro, bzdury o wetowaniu ustaw przez Lecha Kaczyńskiego. Prezydent zawetował tylko 18 na 800 ustaw – mniejszy procent niż Aleksander Kwaśniewski za czasów AWS. W dodatku były to ustawy złe – np. zdrowotna i medialna, gdzie po długim czasie PO ustaliła wspólne projekty z SLD i PSL, a nagle premier Tusk zrywa te porozumienia. Te projekty ustaw niemiłosiernie krytykowali też eksperci). W programie „Kawa na ławę” nawet zwykle przychylny PO marszałek Kalinowski z PSL przyznał, że winę za fiasko ustaw zdrowotnej i medialnej ponosi PO, a zwłaszcza Donald Tusk.

W końcu czy ta „debata” była dżentelmeńska, jak powiedzieli posłowie Nowak i Mucha, a powtarzają niektóre media?
Nie do końca się zgodzę, Radosław Sikorski znowu mówił jak to bez tłumaczy będzie dyskutował po angielsku z Sarkozym i Merkel, którzy słabo znają ten język i wolą mówić w swoich ojczystych językach, nawet jeśli to pociąga za sobą konieczność korzystania z tłumaczy. Może jakieś naprawdę tajne sprawy woleliby omawiać w cztery oczy bez tłumaczy, ale takie rozmowy niestety będą raczej prowadzili z przywódcami Rosji, Chin oraz między sobą.

Niektóre media mówią też o wygranej PO z PiS – mianowicie, że prawybory skupiły znacznie większą uwagę mediów niż Kongres PiS. Oczywiście, ale to nie wina PiS, że nie interesował mediów merytoryczny Kongres, a tylko mini skandale np. posła Adama Hofmana. Niski poziom i stronniczość wielu mediów to fakt – to od nich zależy czy dany temat będzie nagłośniony czy całkowicie lub częściowo przemilczany. Czy widział ktokolwiek w głównych mediach relacje z przynajmniej najważniejszych z ponad 30 paneli na Kongresie Prawa i Sprawiedliwości? Albo analizę wystąpienie Grażyny Gęsickiej czy prezesa Polskiej Akademii Nauk profesora Kleibera? To media zasługują na krytykę.

Podsumowując – moim zdaniem sama konstrukcja debaty, zadawane pytania jak i odpowiedzi kandydatów PO wypadły słabo – nie liczyłem na nic wielkiego, ale było to dużo słabsze niż się spodziewałem. Dyskusja w TVP INFO po debacie z udziałem posłów Mariusza Błaszczaka (PiS), Marka Sawickiego (PSL) i Tadeusza Iwińskiego (SLD) była znacznie ciekawsza od samej debaty.

Filip Stankiewicz

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Warszawa: Protest pod Green Wayem

Posted on 22 marca 2010. Filed under: 1, Oszustwa mediów, Prawo, Urzędy, Wolność, Złe Prawo | Tagi: |


Dziś także w Warszawie odbył się protest i akcja informacyjna pod barem Green Way, tym razem przy ul. Hożej. Rozdano ulotki i odbyły się ciekawe rozmowy z klientami, z właścicielką lokalu oraz z pracownikami.

Większość osób wchodzących do baru wzięło ulotki. Kilka osób po zapoznaniu się ze sprawą łamania praw pracowniczych w barze we Wrocławiu postanowiło nie jeść w Green Way dopóki sprawa nie zostanie satysfakcjonująco rozwiązana. Właścicielka baru powtarzała hasło wszystkich właścicieli barów Green Waya – „co my możemy”, „centrala nie może zagwarantować zgodnych z prawem warunków zatrudnienia we wszystkich barach”, „szkodzicie nam, a my chcemy wprowadzać zdrowy styl życia”. Aktywiści ZSP wytłumaczyli więc kolejny raz, że dopóki gwarancja zgodnych z przepisami warunków zatrudnienia nie będzie obowiązywać wszystkich barów Green Way, dopóty akcja będzie kontynuowana.

Najbardziej zastanawiająca była wypowiedź jednego pracownika baru, który akurat kończył zmianę. Stwierdził on, protest w imieniu innych pracowników nie ma sensu i że jeśli pracownik podpisał umowę, że nie chce wynagrodzenia, to wszystko jest w porządku. Na odpowiedź, że pracownica o którą chodzi odmówiła podpisania zrzeczenia się wynagrodzenia i że poprosiła ZSP o pomoc, pracownik stwierdził tylko: „to nielogiczne”. Chwilę później, pracownik Green Waya rozkoszował się już kawą podawaną przez równie wyzyskiwanych kolegów z Coffee Heaven. Co jest logiczne.

http://cia.bzzz.net/warszawa_protest_pod_green_wayem

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Niemcy: Deportacja Romów do Kosowa

Posted on 22 marca 2010. Filed under: Oszustwa mediów, Prawo, Urzędy, Wojna, Wolność, Zero prawdy, Złe Prawo, łapówkarstwo policjii | Tagi: |


18 marca na lotnisku w Dusseldorfie miała miejsce akcja protestacyjna grupy samby przeciwko deportacji 150 Romów do Kosowa. Deportacji dokonały czeskie linie lotnicze specjalnym wyczarterowanym samolotem.

Deportacje objęły również rodziny, których dzieci urodziły się w Niemczech i które mieszkały w Niemczech od 10 lat. Jedna rodzina uniknęła deportacji korzystając z azylu udzielonego przez jeden z kościołów.

Według rządowych decyzji, „kontyngent” 2,5 tys. Romów ma być deportowany każdego roku do Kosowa.

http://de.indymedia.org/2010/03/276057.shtml

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Kolejne przecieki w sprawie ACTA: powstanie korporacyjny „superrząd”?

Posted on 22 marca 2010. Filed under: Prawo, Propaganda medialna, Wolność, Zero prawdy | Tagi: , , , , , |


Organizacja Knowledge Ecology International poinformowała o uzyskaniu dostępu do kolejnych sekcji opracowywanego w tajemnicy porozumienia ACTA. Można w nich znaleźć informacje o powołaniu organu administracyjnego, w którym zasiadać będą reprezentanci państw członkowskich (i nie tylko), a który będzie mógł ad hoc przeprowadzać rozmaite działania w celu ochrony własności intelektualnej.

Powołanie nowego ciała administracyjnego omówione jest w dziesięciostronicowym Rozdziale Piątym porozumienia. Według przedstawionych tam zapisów będzie mogło administrować, wdrażać i modyfikować ACTA, samo zaś porozumienie ma uzyskać rolę porównywalną, jeśli nie ważniejszą, niż obecnie istniejące organizacje, takie jak WIPO (Światowa Organizacja Własności Intelektualnej) czy WTO (Światowa Organizacja Handlu).

Nowe ciało zarządzające określane jest, w zależności od wersji dokumentu, jako „Oversight Committee” lub „Steering Committee”. Może ono gromadzić przedstawicieli wszystkich państw członkowskich (na podobieństwo Zgromadzenia Ogólnego WIPO), lub jedynie wybranych reprezentantów (jak to jest np. w wypadku Rady Dyrektorów WHO). W każdym jednak razie uzyskuje ono szereg uprawnień, wykraczających poza dotychczasowe, regulowane przez rządy państw zapisy.

Ten naczelny organ administracyjny ACTA będzie mógł m.in. tworzyć w zależności od potrzeb nowe grupy robocze i zespoły eksperckie do realizacji rozmaitych celów, czy zapraszać do uczestnictwa instytucje międzynarodowe działające na polu ochrony własności intelektualnej oraz pozarządowe organizacje właścicieli praw autorskich. Jednocześnie Knowledge Ecology Institute donosi (choć nie podaje źródeł), że amerykańscy negocjatorzy ACTA zamierzają zmarginalizować rolę organizacji konsumenckich w powstającym organie administracyjnym.

Komitet zarządzający ACTA miałby spotykać się regularnie w Genewie, oraz podczas specjalnych sesji. Nie ma na razie zgody wśród stron ACTA, jakie powiązania miałby mieć z innymi organizacjami międzynarodowymi.

Spośród ujawnionych przez KEI zapisów, interesująco wyglądają też stwierdzenia z Rozdziału Trzeciego. Mowa tam o „roli ACTA w budowaniu zasobów i technicznej pomocy” dla wzmocnienia ochrony własności intelektualnej, ze szczególnym uwzględnieniem krajów rozwijających się. Zapewniające „pomoc techniczną” w tym działaniu strony porozumienia będą mogły realizować swoje zobowiązania we współpracy z firmami i instytucjami międzynarodowymi.

Jako „pomoc techniczną” określono tu „integrowanie antyhakerskich i antyfałszerskich działań z narodowymi strategiami rozwoju”, co ma pomóc krajom rozwijającym się w „harmonizowaniu ich praw, aby wypełniły swoje swoje członkowskie prawa i obowiązki”.

Wygląda zatem na to, że na mocy ACTA możliwe byłoby używanie sił policyjnych i porządkowych mocarstw do zwalczania pirackiej i fałszerskiej działalności w krajach Trzeciego Świata. Precedens już jest – znane są działania amerykańskiej Drug Enforcement Agency w Kolumbii, gdzie agenci DEA wspomagają lokalny rząd w walce z uprawiającymi kokainę rolnikami.

http://webhosting.pl

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Ciąg dalszy afery w białostockiej prokuraturze

Posted on 22 marca 2010. Filed under: Niebezpieczne, Oszustwa mediów, Prawo, Sprzedajni dziennikarze, Urzędy, Wojna, Wolność, Zero prawdy, Złe Prawo | Tagi: , , , , , , , |


2010-02-25

Zasadność umorzenia śledztwa w sprawie afery w białostockiej prokuraturze ma zbadać sąd z apelacji białostockiej !

Otrzymaliśmy informację, iż zasadność zażalenia na umorzenie śledztwa w sprawie afery w białostockiej prokuraturze przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie ma zbadać Sąd w Olsztynie, podległy Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku. Jest to decyzja Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Podsumowując sprawę:

1.      Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej stawia zarzuty dotyczące afery w białostockich prokuraturach.
2.      Wkrótce po tym, śledztwo przejmuje Prokuratura Okręgowa w Lublinie i je umarza.
3.      Postanowienie o umorzeniu zostaje zaskarżone.
4.      Prokuratura Okręgowa w Lublinie przekazuje sprawę zbadania swojej decyzji – do sądu w apelacji białostockiej.

Takich spraw, gdzie lubelskie i białostockie organy ścigania wzajemnie „pomagają sobie” w tuszowaniu spraw, albo „aresztowaniach na zlecenie” – jest więcej. Będziemy sukcesywnie je ujawniać.

Afera w białostockiej prokuraturze: http://www.lexnostrum.eu/index.php/interwencjefull/items/afera-w-bialostockiej-prokuraturze-prokuratura-okregowa-w-lublinie-tuszuje-sprawe-.html

Maciej Lisowski

Dyrektor Fundacji „LEX NOSTRUM”

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Interwencja w sprawie stosowania niebezpiecznych szczepień ochronnych noworodków

Posted on 22 marca 2010. Filed under: Oszustwa mediów, Prawo, Propaganda medialna, Wolność, Zero prawdy, Złe Prawo | Tagi: |


2010-01-27

Polskie niemowlęta w pierwszych 18 miesiącach życia otrzymują 16 obowiązkowych szczepień przeciw 10 chorobom: gruźlicy, żółtaczce B, błonicy, krztuścowi, tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i zakażeniom Haemofilius influenzae b.

Dodatkowo zalecane są szczepienia przeciw: Streptococus pneumoniae, Neisseria meningitidis, rotavirus, influenza virus, herpes virus varicellae, i hepatitis A virus, co może stanowić razem liczbę 26 szczepień w pierwszych 24 miesiącach życia.

Nawet zdrowe organizmy żołnierzy amerykańskich nie wytrzymały zmasowanych szczepień i zostały trwale okaleczone chorobą autoimmunologiczną zwaną Syndromem Wojny Zatokowej (Hotopf M et al. BMJ. 2000, 320:1363-1367; raport komisji ekspertów Kongresu USA z 17 listopada 2008) konkluduje, że syndrom ten jest realną chorobą i jest skutkiem wystawienia żołnierzy na działanie czynników chemicznych i szczepień przeciw gazom porażającym system nerwowy. Zatem liczenie, że duża kondensacja szczepień będzie bezpieczna dla małych dzieci przeczy logice i doświadczeniom medycyny.

Fragment listu otwartego prof. dr Marii Doroty Majewskiej Kierownika Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego Instytut Psychiatrii i Neurologii

Jeden z przykładów:

Klaudia Muszyńska w okresie tuż po urodzeniu jako zdrowe dziecko otrzymała w miejscowych placówkach służby zdrowia wszystkie obowiązkowe szczepienia ochronne. Na dzień dzisiejszy Klaudia ma zidentyfikowaną – wskutek tych szczepień encefalopatię poszczepienną z uszkodzeniem mózgu, co czyni ją w dalszym życiu człowiekiem trwale okaleczonym, wymagającym stałej rehabilitacji, niemogącym uzyskać samodzielnego zawodu, wykształcenia, z utraconymi szansami życiowymi. Pomimo rozpaczliwej walki matki o życie dziecka, w placówkach służby zdrowia nie zidentyfikowano choroby i jej skrajnie niebezpiecznych następstw, bowiem nie zaordynowano jej niezbędnych przy tych symptomach encefalopatii hormonów kory nadnerczy (sterydów), tak aby ochronić mózg i odwrócić procesy jego uszkodzeń. Gdyby u Klaudii Muszyńskiej rozpoznano od razu encefalopatię poszczepienną, zapewne poszczepienne powikłania neurologiczne nie byłyby tak całkowicie trwałe i rozlegle jak są.

Życie Klaudii zostało uratowane wyłącznie wskutek instynktownej i samodzielnej decyzji matki dziecka, Pani Małgorzaty Muszyńskiej, która nie podawała córce zaordynowanych w placówkach służby zdrowia leków.

Po otrzymaniu bardzo obszernej dokumentacji medycznej, Dyrektor Fundacji Promocji i Edukacji Prawnej i Zdrowotnej „LEX NOSTRUM” Maciej Lisowski zdecydował o wystąpieniu z pozwem o odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Załączamy poniżej kopię przedsądowego wezwania do zapłaty wraz z listem otwartym prof dr. Marii Doroty Majewskiej:

List otwarty prof. dr Marii Doroty Majewskiej.pdf (171.1 kB)

Przedsadowe wezwanie do zaplaty.pdf (1.4 MB)

Źródło: Fundacja LEX NOSTRUM

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Młody biznesmen wie, kto zlecił zabójstwo gen. Papały?

Posted on 19 marca 2010. Filed under: Chęć zysku w TVN, Prawo, Propaganda medialna, Sprzedajni dziennikarze, Urzędy, Wojna, Wolność, Zero prawdy, Złe Prawo | Tagi: , |


Maciej Lisowski, młody biznesmen, spędził 2,5 roku w więzieniu za … przywłaszcznie zepsutego komputera. Za kratkami mógł siedzieć jednak tylko dlatego, żeby nie być traktowanym jako wiarygodny świadek w sprawie zabójstwa gen. Papały.

policja
fot. policja.pl

„Trafiłem do aresztu, bo zbyt dużo wiedziałem o ludziach związanych z zabójstwem komendanta głównego policji Marka Papały” – mówi gazecie „Polska” 32-letni przedsiębiorca, obecnie prezes Fundacji „Lex Nostrum”.

Jego problemy zaczęły się w 2002 roku. Został wtedy jednym ze wspólników Tadeusza G., oficjalnie handlującego chemią przemysłową. Jak się jednak okazało, Tadeusz G. był absolwentem uczelni wojskowej w Moskwie i byłym oficerem Wojskowych Służb Informacyjnych. Zajmował się handlem komponentami do paliw sprowadzanymi z Rosji bez akcyzy.

W biurze Tadeusza G. odbywały się spotkania, w których uczestniczyli inni byli oficerowie służb specjalnych. Według Lisowskiego na tych spotkaniach uczestnicy chwalili się swoją bezkarnością. Mieli mówić, że nie podskoczył im nawet Papała – czytamy w dzienniku „Polska”.

Młody biznesmen zorientował się, że spółka, w której ma udziały, jest tylko przykrywką do handlu narkotykami i komponentami do paliw, więc chciał sie wycofać. Wtedy wspólnicy zaczęli mu grozić. Lisowski opowiada, jak na spotkaniach u Tadeusza G. opowiadano, jakim zagrożeniem był Papała i jak udało się go wyeliminować.

We wrześniu 2006 r. młody biznesmen został zatrzymany przez ABW pod zarzutem przywłaszczenia zepsutego komputera, chociaż zdarzenie miało mieć miejsce 7 lat wcześniej, a domniemany poszkodowany przyznał, że za sprzęt otrzymał pieniądze. Przedsiębiorcy postawiono też zarzut poświadczenia nieprawdy. Lisowski spędził w więzieniu 2,5 roku. Po wyjściu na wolność ponownie pojawiały się groźby pod jego adresem – informuje gazeta „Polska”.

Biznesmen twierdzi, że całą historię może powtórzyć w prokuraturze. Problem jednak w tym, że poświadczenie nieprawdy, areszt i prawomocny wyrok obniżają jego wiarygodność.

Są także inne osoby, które mogą przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności śmierci gen. Papały. Gangster Sylwester Z., odsiadujący obecnie wyrok, twierdzi, że zna wiele faktów, które przy wyjaśnianiu sprawy pominęła prokuratura. W jego wersji przewija się postać m.in. polonijnego biznesmena, Edwarda M., podejrzanego o zlecenie zabójstwa Papały. Według Sylwestra R. w całej operacji brali udział oficerowie służb specjalnych – informuje „Polska”.

Prokuratura do tej pory nie zainteresowała się informacjami gangstera, a według jednego ze śledczych to sposób na złagodzenie kary.

Sprawa śmierci komendata głównego policji to największa kompromitacja polskich organów ścigania. Śledztwo trwa już 12 lat i wciąż nie udało się ustalić wszystkich zleceniodawców czytamy w gazecie.

mic

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Nurse Practitioners to Patients: Can We Talk?

Posted on 19 marca 2010. Filed under: Niebezpieczne, Petycje, Prawo, Wolność, Zero prawdy, Złe Prawo | Tagi: , , , |


New Survey Shows NPs Want to Educate Patients About Dietary Supplement Usage

PR Newswire

WASHINGTON, March 10

WASHINGTON, March 10 /PRNewswire/ — Eighty-five percent of nurse practitioners agree that one of the roles of healthcare professionals is to provide their patients with information about dietary supplements, according to new research from the „Life…supplemented” 2009 Healthcare Professionals (HCP) Impact Study.

„Supplements can be overlooked, but they shouldn’t be,” says Barbara Dehn, RN, MS, NP with Women’s Physicians in Mountain View, Calif. and advisor to the „Life…supplemented” program. „Nurse practitioners are very interested in integrative healthcare options, looking at the overall wellness picture, and figuring out how we focus on health maintenance and preventive approaches.  I recommend my patients start with the basics: eat right, incorporate vitamins and other supplements, and exercise regularly.”

Nurse Dehn is not alone.  According to the study, nurse practitioners are personally incorporating the three pillars of health into their own lives:  84 percent said they try to eat a balanced diet, 95 percent take dietary supplements, and 64 percent exercise regularly.

Ninety-six percent of nurse practitioners recommend supplements, and their reasons are varied—most often for bone health (63 percent recommend for this reason), overall health and wellness (47 percent) and to fill nutrition gaps (44 percent).

Not only are they recommending supplements to their patients, but they’re talking about them.  Eighty-one percent of nurse practitioners personally inquire about which supplements patients are taking (and only three percent state that no one in the practice inquires about supplements).  When asked who brings up the subject of supplements most often, 55 percent of nurse practitioners say they personally ask, with 28 percent crediting nurse practitioners and patients equally, and only 17 percent crediting solely the patient.

Eighty-three percent of nurse practitioners say their patients are generally comfortable telling them about their supplement usage, but a smaller percentage (70 percent) feel their patients are generally honest and forthcoming about their use of dietary supplements.

„That dynamic has to change,” says Nurse Barb, of the latter statistic.  „I hope that patients know how open we are to hearing about their supplement use, especially if they’re on medications.  This is so we can ensure they’re aware of potential interactions with their drugs, but equally as important, so we can help address any nutrient depletions caused by medications.  At the same time, nurse practitioners, doctors, and all healthcare professionals have to do a better job being open to listening to patients when it comes to supplements.  These are mainstream products, and it’s our job to help our patients figure out which supplements best meet their individual needs.”

So which supplements are nurse practitioners taking?  Some examples include: multivitamins (79 percent) and calcium (63 percent); specialty supplements, such as Omega 3/fish oil (48 percent) and glucosamine/chondroitin (18 percent): and herbals/botanicals, such as green tea (23 percent); and fiber (17 percent).

„Patients should feel free to initiate the conversation about living a healthy lifestyle. Taking a proactive stance towards personal wellness is the best way to ensure optimal health for the future,” says Nurse Dehn.

Consumers can take that first proactive step by filling out „My Wellness Scorecard,” an online, free interactive tool that, once completed, provides an initial personalized wellness assessment with realistic steps to take toward better health. Individuals can take their results to a nurse practitioner or other healthcare professional, who can help develop a wellness regimen that works for them.

Methodology: Results from the 2009 „Life…supplemented” HCP Impact Study went public in December 2009 and comprise three separate surveys – (300) nurse practitioners, (300) pharmacists and (300) registered dietitians. Margins of sampling error at a 95 percent confidence level are +/- 5.7 percentage points for each of the groups of healthcare professionals surveyed. A nominal honorarium was given to each healthcare professional for completing the survey. Ipsos Public Affairs conducted the survey online. The first „Life…supplemented” HCP Impact Study of physicians, OB/GYNs and nurses was conducted online in November 2007. The second study of cardiologists, orthopaedic specialists and dermatologists was conducted online in September 2008.

About the „Life…supplemented” HCP Impact Study: The study is part of the „Life…supplemented” consumer wellness campaign, which is dedicated to driving awareness about the mainstream use of dietary supplements as an integral part of a proactive personal wellness regimen that combines a healthy diet, supplements and exercise. The study evaluates the personal attitudes and use of dietary supplements by healthcare professionals and whether their attitudes toward supplements affect their clinical behavior and recommendations to patients. The „Life…supplemented” campaign is managed by the CRN Foundation, an educational affiliate of the Council for Responsible Nutrition, the leading trade association for the dietary supplement industry. For more information: www.lifesupplemented.org.

SOURCE Life…supplemented

Read Full Post | Make a Comment ( 1 so far )

« Poprzednie wpisy
  • Google Translator

  • STOP kłamstwu tvn!

    STOP TVN, TVN24, POLSAT I WYBIÓRCZEJ - stop zakłamaniu w mediach masowych
  • Chroń medycynę naturalną/ Protect natural medicine all over the world
  • Podpisz petycję w obronie medycyny naturalnej i tradycyjnych systemów medycznych
  • Medycyna Tybetańsko-Mongolska, Akupunktura, Moksa, Ziołolecznictwo na PINTEREST.COM
  • Polub nas na FB

  • Instagram prof Enji

    There was an error retrieving images from Instagram. An attempt will be remade in a few minutes.

  • Artykuł o nagonce

  • Czwarty Wymiar o nagonce medialnej

    Artykuł w "CZWARTYM WYMIARZE" o nagonce medialnej na lekarkę Enkhjargal Dovchin "ENJI"
  • Artykuły w „ZC”

    Znaki Czasu - to obecnie jedyne czasopismo, które ma odwagę pisać jawnie o najważniejszych sprawach dotyczących zdrowia ludzkiego czyli Kodeksie Żywnościowym, Szczepieniach oraz alternatywnych metodach leczniczych.
  • MTM in Poland

    Mongolska Tradycyjna Medycyna w Polsce - MTM in Poland
  • LIST OTWARTY

    LIST OTWARTY PUBLICYSTÓW W OBRONIE TOLERANCJI I WOLNOŚCI WYKONYWANIA ZAWODU
  • Chmurka kategorii

  • Ankiety

  • Szybkie menu

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...