Zioła na uspokojenie

Posted on 15 września 2010. Filed under: dr Enji, mongolska lekarka, zioła mongolskie | Tagi: , , , |


Życie człowieka składa się z ciągłych niespodzianek, nie którzy nie są do nich przygotowani i bardzo źle je znoszą czyli często na zaistniałą sytuacje reagują nerwami. Newy nie są jednak niczym pozytywnym ponieważ wtedy mamy podniesione ciśnienie, serce szybciej pracuje i jest bardziej obciążone. Zazwyczaj za nasze nerwy odpowiada nie dobór magnezu jeśli go brakuje wtedy nie potrafimy się na niczym skupić i jesteśmy rozdrażnieni. Co bardzo ważne sami pogłębiamy nie dobór tego składnika ponieważ nie oszczędzamy się.

Czyli najczęściej przepracowujemy się i nie właściwie jadamy wszystko to później dobija się na naszym zdrowiu. Tym czasem pierwiastekDr Enji- zioła ten jest bardzo ważny ponieważ reguluje prace układu nerwowego. Jego nie dobór jest od razu widoczny ponieważ bardzo nerwów na wszystko reagujemy i jesteśmy bardzo zdekoncentrowani, stan taki bardzo przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu dlatego tez trzeba go jak najszybciej zminimalizować. Najlepiej było by oczywiście zmienić tryb życia oraz dietę watro też zrezygnować z wszelkich używek jednak czasem jest to po prostu nie możliwe wtedy też watro sięgnąć po zioła.

Apteki proponują bardzo wiele suplementów roślinny które z pewnością ukoją nasze nerwy. Największą role odgrywają tutaj trzy zioła jest to melisa, rumianek oraz chmiel zwyczajny. Melisa nie tylko odpręża ale też i regeneruje okład nerwowy do działania, zioło to od wieko było stosowne do leczenia migren oraz złego samopoczucia dlatego też watro po nie sięgnąć. Kolejną propozycją na uspokojenie nerwów jest rumianek. Zioło to zawiera ogromne pokłady flawonoidów i karotenu które maja ogromne właściwości kojące i łagodzące. Badania potwierdzają że zawarte w rumianku substancje posiadają też zdolność przedłużania snu.

Na skołatane nerwy można wziąć również chmiel , większości ludzi kojarzy się on jako składnik alkoholu ale jego zastosowanie jest o wiele cenniejsze ponieważ może ans doskonale uspokoić i rozluźnić. Chmiel podobnie jak rumianek posiada też właściwości usypiające dlatego polecany jest również dla osób mających problemy ze snem. Istnieje bardzo wiele ziół które mogą nam pomóc i uspokoić nasze nerwy trzeba tylko dokładniej się rozejrzeć. Co ważne ostatnio obserwuje się że problemy z nerwami mają nie tylko dorośli ale też i dzieci ponieważ na nie spada coraz więcej obowiązków i wymagań. Większość osób reaguje na nie stresem ponieważ żyjemy w takim a nie innym środowisko społecznym. Jeśli nasze dzieci mają problemy z nerwami również możemy im podawać zioła ponieważ te są całkowicie nie szkodliwe dl organizmu.

Na nerwy wiele ludzi stosuje tabletki naturalnie są one bardzo dobre i szybko działają ale czy watro je stosować tym bardziej że wykonane są na bazie silnych środków chemicznych, lepiej jest korzystać z tego co daje nam natura. Dobrze jest też postawić na czynny wypoczynek ponieważ wyładowując się w sporcie powyzbywamy się nadmiaru nie korzystnych emocji które często żądza naszym życiem. Watro dużo wypoczywać i przebywać na świeżym powietrzu aby się właściwie dotleniać.

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Zioła medycyny chińskiej – Zespół Medycyna Tybetańska prof. Enkhjargal Dovchin

Posted on 15 września 2010. Filed under: gabinet medycyny naturalnej, leczenie ziołami, lekarka mongolska, lekarz Enji, lekarz Enkhjargal Dovchin, medycyna chińska, medycyna mongolska, medycyna tybetańska, mongolska lekarka, racjonalista.pl, tradycyjan medycyna chińska, walka o prawdę, zioła | Tagi: , , , , , |


Zioła w medycynie chińskiej zajmują szczególne miejsce, to właśnie za ich pomocą leczono wszelkiego typu choroby i drobne dolegliwość. Leki te nie tylko mieszanki roślin ale też i składniki zwierzęce oraz liczne minerały. Leki te mają na celu nie tylko leczenie chorób ale też i działalność typowo profilaktyczną polegającą na ochronie przed chorobą i jej nie dobrymi skutkami. Według legendy Kucinskiej przygoda z ziołami zaczęła się do prostego rolnika który próbował wielu ziół , ponad stu po to aby ratować się przed chorobą.

Z czasem zauważono że nie które odmiany roślin mają wartość leczniczą i już w jedenastym wielu przed nasza erą powstały w Chinach pierwsze zapiski na temat ziół leczniczych. Rozwój zielarstwa przypada na okres panowania dynastii tang w tym czasie gospodarka zaczęła się gwałtowanie rozwijać do doprowadziło do rozwoju zielarstwa, powstała nawet specjalna księga z rysunki ponda ośmiuset gatunków roślin zielarskich.

Wcześniejsze opisy ziół opierały się tylko i wyłącznie na obserwacji ich działania dopiero w okresie panowania chińskiej republiki ludowej zaczęto je bardzo gruntowanie badać od strony botanicznej. Dzięki tego typu badaniom ustalono rzeczywiste działanie ziół oraz ich skład chemiczny. Jednocześnie założono fabryki ziół które sprzedawały je masowo. Chiny czerpią swZioła- prof. Enji - dr Enjioje zioła z otoczenia pozwala na to bardzo różnorodny klimat dzięki któremu rośnie tutaj wiele ziół. Obecnie można na terenach Chin spotkać nawet osiemset gatunków ziół nic więc dziwnego że są one rozprowadzane na skale światową w ogromnych ilościach. Najważniejszym jednak etapem w dziedzinie zielarstwa jest zbiór ziół, jest ona tak ważny ponieważ w rożnych etapach wzrostu roślin mają one nie co inne właściwości i trzeba to wiedzieć aby z rośliny uzyskać najmocniejsze preparaty.

Jeśli chodzi o zioła to korzysta się z ich rożnych części nie koniecznie muszą być to liście ponieważ bardzo często jest to na przykład korzeń tak jest w przypadku korzenia lubczyku który to ma największe właściwości lecznicze. Zioła w kulturze chińskiej zajmował zawsze bardzo ważne miejsce po dziś dzień sytuacja ta prawie nie uległa zmianie ponieważ głęboko wierzy się w uzdrawiaczom moc tych roślin. Co ważne Chińczycy potrafili wykorzystać naturalne dobra natury ponieważ wszystkie leki jakich używali brały się właśnie z ich otoczenia. Najczęściej zioła spotkać można było nie tylko w lesie ale tez na polu czy w lesie .Chiny są nie tylko największym światowym potentatem w dziedzinie zielarstwa ponieważ tam zioła produkuje się masowo ale też najwięcej go eksportują do innych krajów.

W Chinach mało kto korzysta z pomocy lekarza ponieważ woli sam leczyć się domowymi ziołami które nie są tak inwazyjne i przede wszystkim bardzo naturalne. Co jest bardzo ważne w Chinach na leczenie choroby nigdy nie stosuje się jednego zioła tylko kilka mieszanek które dobrze ze sobą współgrają do tego jednak trzeba mieć odpowiednią wiedzę medyczną którą doskonali się nawet latami po to aby dojść do precyzji.

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Zadbane nogi dzięki zastosowaniu ziół

Posted on 15 września 2010. Filed under: chińska medycyna, dr Enji, enji, leczenie ziołami, lekarka mongolska, lekarz Enji, medycyna alternatywna, medycyna chińska, medycyna mongolska, medycyna naturalna, medycyna tybetańska, mongolska lekarka, racjonalista.pl | Tagi: , , , , , |


Nogi w czasie ciąży są bardzo obciążone, ponieważ muszą unieść cały ciężar dziecka i matki często jest to zbyt duże obciążenie i nogi go nie wytrzymują, dlatego też trzeba o nie zadbać. U większości kobiet pod koniec ciąży nogi puchną i pojawiają się na nich czerwone przebarwienia. Można temu jednak skutecznie zapobiec albo złagodzić tego typu dolegliwości wystarczy tylko naszym nogom robić ciepło zimne prysznice i wszelkie objawy powinny zniknąć. Poza tym przyszłe mamy powinny zadbać o swoje obuwie, czyli rezygnujemy tutaj przede wszystkim z obcasów lepiej jest zainwestować w buty na płaskim obcasie, ponieważ te łagodzą objawy opuchniętych stóp i są przede wszystkim bardzo wygodne.

Dobrze jest też, jeśli kobieta ma siedzącą prace wykonywać drobną gimnastykę lub, chociaż by spacery, ponieważ wtedy nogi bardziej się ukrwią i nie będą nam dokuczały. Dbanie o nogi to również zabiegi typowo pielęgnacyjne, czyli ścieranie naskórka pilingowanie wszystko po Zioła- prof. Enjito a by nogi były piękne i nie pękały nam stopy. Do tego celu najczęściej stosujemy wszelkiego typu pilniki i tarki, ponieważ tylko one mogą poradzić sobie z grubym naskórkiem, jaki znajduje się na stopach. Z czasem jednak dbanie o stopy bardzo jest już uciążliwe, ponieważ kobiecie przeszkadza już widoczny brzuszek w tym czasie możemy pokusić się o zabiegi z zastosowaniem ziół. Jak już wcześniej wspomniałam dobrym lekarstwem na piękne stopy jest kąpiel wodna watro jednak dodatkowo ją wzbogacić o olejki eteryczne w tym celu znakomicie spisują się zioła. Wystarczy tylko przygotować odpowiedni napar i zanurzyć w cieplej wodzie nasze obolałe nogi.

Wystarczy nawet kilka minut dziennie, aby poczuć się zrelaksowanym i zadbać o swoje stopy. Oczywiście, jeśli chodzi o zioła nie mogą być to byle, jakie mieszanki, ponieważ każde zioło ma inne właściwości dobrze jest wykorzystać tutaj żeńszeń lub lawendę, ponieważ te wygładzają skore i oczyszczają. Dzięki tego typu ziołom nasze stopy będą zadbane i nawilżone. Nie można pominąć też tego, aby po każdej kąpieli wodnej kremować nogi, ponieważ woda bardzo wysusza nasz naskórek. Kolejne zalecenie to właściwa temperatura wody, nie może być ona zbyt gorąca, ponieważ wtedy zioła nie działają tak intensywnie poza tym nie może być ona zbyt zimna, ponieważ bardzo szybko można się przeziębić wystarczy, jeśli nasza woda będzie letnia. Zioła naturalnie zaparzamy we wrzątku i następnie w wszystko odkładamy do ostudzenia. Jak widać z powyższego zioła mają bardzo szerokie spektrum działania ponieważ poza leczeniem drobnych przypadłości znakomicie działają też na naszą skórę i chronią ją przed pękaniem.

Nogi są mało widoczną częścią ciała kobiecego jednak każda z kobiet chce mieć je zadbane, ponieważ są niejako jej wizytówką. Nie trzeba tutaj jednak specyfików czy leków wystarczy tylko kuracja odpowiednimi ziołami. Nie można tutaj na pewno eksperymentować, ponieważ wbrew powszechnemu myśleniu stopy są bardzo wrażliwe i nie zwykle unerwione, dlatego też należy obchodzić się z nimi bardzo ostrożnie.

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Herbal Medicine – Zespół Medycyna Tybetańsko-Mongolska prof. Enkhjargal Dovchin

Posted on 6 września 2010. Filed under: herbal medicine, how herbs work, leczenie ziołami, ziołolecznictwo | Tagi: , , , , |


Herbal Medicine

The Origin of Herbs and Agriculture in Asia

Shennong(Traditional Chinese: 神農; Simplified Chinese: 神农), also known as the Yan Emperor (炎帝) or the Emperor of the Five Grains (traditional Chinese: 五穀先帝; simplified Chinese: 五谷先帝), is a ruler of China and culture hero who lived some 5,000 years ago, and taught ancient China the practices of agriculture. Appropriately, his name means “the Divine Farmer”. Considered to be the father of Chinese agriculture, Shennong taught his people how to cultivate grains as food, so as to avoid killing animals.
He is said to have tasted hundreds of herbs to test their medical value. The most well-known work attributed to Shennong is the The Divine Farmer’s Herb-Root Classic (traditional Chinese: 神農本草經) – first compiled some time during the end of the Western Han Dynasty, several thousand years after Shennong existed – which lists the various medical herbs such as reishi which were discovered by Shennong and given grade and rarity ratings. This work is considered to be the earliest Chinese pharmacopoeia. It includes 365 medicines derived from minerals, plants, and animals. Shennong is credited with identifying hundreds of medical (and poisonous) herbs by personally testing their properties, which was crucial to the development of Traditional Chinese medicine. Legend has it that Shennong had a transparent body and thus could see the effects of different plants and herbs on himself. Tea, which acts as an antidote against the poisonous effects of some seventy herbs, is also said to be his discovery. This discovery is in 2737 B.C., according to which Shennong first tasted tea from tea leaves on burning tea twigs, which were carried up from the fire by the hot air, and landed in his cauldron of boiling water. Shennong is also venerated as the Father of  Agriculture in China, Korea, Japan and Vietnam.

How Your Herbal Medicine Is Formulated?

After a close Eastern examination and differentiaon based on 8 principles(yin,yang, exterior,interior,hot,cold, deficiency, excess), I come up with a right Eastern diagnosis and where the blockage is and lay out the treatment plan to balance your energy system which will ,in turn, remove your current disorders and keep your optimal health for the long term. According to that diagnosis and treatment plan, the purpose of the formula will be set up and the appropriate herbs will be chosen to complete the formula-there are almost 6000 herbs recorded in the dictionary of Chinese herbal medicine in 2000, which will treat not only the symptoms itself but more importantly the root of the symptoms. Patient’s response to the herbs will be monitored and the herbal prescriptions may be modified based on the progress of the patient as needed.

even though each herbal tea tastes different, in general it tastes bitter than chocolate milk shake or smoothies, but remember Asian saying -’the good medicine is bitter to your tongue’.

How Herbs Work?

Herbs work internally to regulate and balance the body’s vital energy. Herbs are dispensed in various forms including pills, capsules, powders and decoctions. Boiling raw herbs into a tea is considered to be the strongest form and therefore has the greatest therapeutic effect which is also tailored to the individuals with different symptoms.

http://taoofmedicine.com/herbal-medicine/

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Akupunktura i medycyna chińska

Posted on 5 września 2010. Filed under: akupunktura, dr Enji, medycyna chińska | Tagi: , , , |


Dziwnym wydawać się może tytuł artykułu, ponieważ wiadomo że akupunkturę zaliczamy do chińskiej medycyny. Lecz faktem jest że istnieją dwa rodzaje akupunktury, gdzie jeden z nich nie zaliczamy do chińskiej medycyny.
Oto informacja dla osób nieświadomych akupunktury….

Dla laików jest to zabieg gdzie nakłuwamy igłą odpowiedni punkt na ciele. Ponieważ na naszym ciele znajduje się około 1000 takich punktów, musi więc istnieć jakiś system według którego wybieramy tylko kilka takich punktów podczas jednego zabiegu, w przeciwnym wypadku pacjent upodobnił by się do jeża.
Oczywiście że istnieje taki system czy też jak nadmieniłam powyżej jest ich dwa a mianowicie;

Akupunktura klasyczna
Akupunktura klasycznanależy do systemu medycznego zwanego tradycyjną chińską medycyną w skrócie zwaną TCM, gdzie po ustaleniu diagnozy wybiera się punkty według prastarej wiedzy zgromadzonej przez około 4000 lat. Wynikiem czego jest to że każdy pacjent (nawet cierpiący na to samo schorzenie), leczony jest inaczej, inną kombinacją punktów, tzn; indywidualnie, w zależności od przyczyny choroby.
Ten system akupunktury trudny jest do zaakceptowania w służbie zdrowia a to z kilku powodów.
Po pierwsze wymaga to głębokiej wiedzy o TCM, a co za tym idzie długiego czasu nauki.
Po drugie osobom szkolonym według modelu i wiedzy krajów zachodnich ciężkie są do zrozumienia metody stosowane w TCM.

Akupunktura krajów zachodnich
Drugim rodzajem jest akupunktura krajów zachodnich, gdzie po ustaleniu diagnozy używa się szablonu tzn; takich samych punktów akupunkturowych do aktualnego schorzenia niezależnie od pacjenta i przyczyny choroby.Ponieważ np.; w szwedzkiej służbie zdrowia zabiegi akupunkturowe stanowią zaledwie 5% z klasycznej chińskiej akupunktury, utraca się w ten sposób pełny efekt, który można byłoby uzyskać stosując kompletny jej system.

W Polsce uznano oficjalnie akupunkturę roku 1986.
W 1988 roku uruchomiono Stołeczne Centrum Akupunktury, wiodącą w skali krajowej placówkę usługową, szkoleniową i naukową, jedną z największych w Europie. Obecnie w Polsce zabiegi akupunkturowe wykonuje ponad 1000 lekarzy, absolwentów kursów organizowanych przez Polskie Towarzystwo Akupunktury, którzy codziennie robią ponad 10 tysięcy zabiegów, a rocznie ponad 2 miliony.

Wracając jednak do rubryki tego artykułu zrozumiałym jest teraz czytelnikowi że akupunktura o której mówię zalicza się do TCM ( Tradycyjnej chińskiej medycyny), systemu leczniczego gdzie kilka metod leczniczych powiązanych ze sobą daje maksymaly efekt.
Biorąc pod uwagę kolejność tych metod i częstotliwość ich stosowania wygląda to następująco;

1.Dieta
Oczywistym jest nam że odpowiednie odżywianie jest czynnikiem, który w podstawowy sposób wpływa na nasze zdrowie. Chińska medycyna już dawno ustaliła jakie składniki pożywienia są nam niezbędne. Poza tym nauczono się w jaki sposób rekompensować niedobór któregoś z nich, np.; co spożywać na obszarach ubogich w selen aby zapobiec chorobom.
Porady takie łączy się często z ziołolecznictwem.

2. Ziołolecznictwo
Oprócz porad odnośnie pożywienia uzupełnia się często dietę ziołami. Lekarz chiński komponuje i łączy poszczególne zioła według potrzeby danego pacjenta i jego aktualnej dolegliwości.

3. Masaż TuiNa
Różne kultury świata rozwinęły swoje własne metody masażu. W Tradycyjnej chińskiej medycynie główną metodą masażu jest masaż TuiNa, którego celem jest nie tylko leczenie danego miejsca lub schorzenia lecz leczenie całej osoby.

4. Tai Chi i Qigong
Metody te są skuteczne dla poprawy zdrowia, relaksacji ciała i umysłu. To ćwiczenia zdrowotne balansujące i wzmacniające energię w organizmie. Rozróżniamy wiele wariantów tych ćwiczeń ruchowych, które z pokolenia na pokolenie utrzymywane były w ścisłej tajemnicy w gronie rodziny.

5. Akupresura
Akupresura to metoda gdzie uciskamy palcami na tzw; punkty akupunkturowe.
6. Akupunktura
I na zakończenie akupunktura bardziej „agresywna” gdzie nakłuwamy igłą odpowiednie punky na ciele.
Dużo więcej interesującej informacji znajdujemy tutaj  chińska medycyna
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Leczenie akupunkturą – komentarz prof. Enji

Posted on 5 września 2010. Filed under: akupunktura, dr Enji, gabinet medycyny naturalnej | Tagi: , , , |


Medycyna naturalna swoje korzenie ma bardzo głęboko w historii ludzkości. Dziś jest raczej nieba rdzo akceptowalna przez lekarzy. Nie opiera się jej zwykle na badaniach, co jest punktem podparcia w przypadku medycyny konwencjonalnej. Lecz wiele starych kultur nadal się w niej specjalizuje. Przykładem na to jest akupunktura.

Medycyna naturalna swoje korzenie ma bardzo głęboko w historii ludzkości. Dziś jest raczej nieba rdzo akceptowalna przez lekarzy. Nie opiera się jej zwykle na badaniach, co jest punktem podparcia w przypadku medycyny konwencjonalnej. Lecz wiele starych kultur nadal się w niej specjalizuje. Przykładem na to jest akupunktura.

Nad jej skutecznością nadal trwają debaty. Niektórzy uważają, że jest to niepotrzebne zadawanie sobie bólu inni zaś wierzą mocno, że dzięki temu poprawia się ich zdrowie. Celem jej jest poprawa równowagi energetycznej, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Akupunktura polega na nakłuwaniu w odpowiednich miejscach działa złotymi bądź srebrnymi ostrymi igłami. Miejsca te symbolizują konkretne narządy wewnętrzne . Proces ten ma wyrównać odpowiednio energię człowieka.

Uważa się, że chińskie leczenie naturalne przy użyciu igieł ma tradycję sięgającą roku 3 000 p.n.e. Dowodem na to mają być specjalne kamienne igły. Poza tym znalezione w Alpach ciało człowieka z przed ponad 5000 lat posiadało tatuaże zrobione w specjalnych punktach. Co może świadczyć o jeszcze dłuższej historii akupunktury. Istnieją podejrzenia, że może mieć ona ponad 7 000 lat.

W XX wieku akupunktura zaczęła stawać się popularna w Europie jak i w Ameryce. Zaczęto szczególnie w USA organizować seminaria na jej temat oraz prowadzić badania. W 1972 założono tam klinikę leczenia bólu za pomocą nakłuwania igłami.

Akupunktura to z pewnością bardzo stara technika leczenia naturalnego. Nadal jednak nie ma pewności czy jest ona skuteczna. Nieustannie prowadzone są na ten temat badania. Może już niedługo dowiemy się więcej.

http://www.akupresura.akcjasos.pl/content/view/126/1/

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Podstawy medycyny chińskiej

Posted on 5 września 2010. Filed under: medycyna chińska, medycyna mongolska, medycyna naturalna, medycyna tybetańska, mongolska lekarka, tradycyjan medycyna chińska, tradycyjna medycyna chińska | Tagi: , , , , |


Chińczycy przez bardzo długi okres byli najbardziej oświeconym pod względem medycyny  ludem na Ziemi. Tradycja konfucjańska wyznaje ideę, że ponieważ nasze ciało otrzymaliśmy jako podarunek od naszych rodziców, jednym z naszych obowiązków jako ich dzieci jest to, by nie wystawiać go ani na szwank, ani nie czynić mu szkody. Jedynym wyjątkiem był rytuał uprawiany przez niezwykle oddanych synów i córki, a polegający na amputowaniu sobie części ręki, nogi, a w skrajnych przypadkach, nawet wątroby, by z nich uwarzyć magiczną miksturę, mającą cudownie wyleczyć chorego ojca lub matkę.

Tradycyjna medycyna chińska opierała się na dwóch książkowych zbiorach wiedzy empirycznej: zielarstwie i na oddziaływaniu na wrażliwe punkty ciała. Wiedza o pierwszym była ujęta w całej serii ilustrowanych podręczników, po raz pierwszy produkowanych w okresie Song, a które pod koniec dynastii Ming opublikowano już w ułozonym Katalogu farmakopei Li Shizhena. W czasach bardziej współczesnych kilka tradycyjnych ziół stało się składnikiem produkcji skutecznych medykamentów. Wydaje się wręcz nieprawdopodobne, że utworzone teorie średniowieczne objaśniające wzajemne powiązanie leków roślinnych i schorzeń, posiadają nadal aktualną wartość. Kolejny zestaw informacji praktycznych odnosi się do terapii akupunkturą i moksybustią, które skutecznie oddziałują przede wszystkim na system nerwowy. Okazało się, że w czasach nowożytnych udowodniono naukowo słuszność podstaw tej wiedzy, a nawet znacznie ją powiększono. Stara teoria krążenia energii życiowej wzdłuż „południków”, łączących najwrażliwsze punkty organizmu, traktowana jest do dziś przez specjalistów od akupunktury z przymrużeniem oka, choć przedwczesnym posunięciem by było jej całkowite odrzucenie.

http://www.webshock.com.pl/podstawy-medycyny-chinskiej/

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Zabójcza medycyna naturalna – czy terapie witaminowe są szkodliwe? – komentarz prof. Enkhjargal Dovchin

Posted on 5 września 2010. Filed under: dr Enji, enji, gabinet medycyny naturalnej, lekarka mongolska, lekarz Enji, lekarz Enkhjargal Dovchin, medycyna chińska, medycyna mongolska, medycyna tybetańska, mongolska lekarka, nagonka medialna, racjonalista.pl, rasizm, sklepy zielarsko medyczne, Sprzedajni dziennikarze, zabójcza medycyna, zioła chińskie, zioła mongolskie, łapówkarstwo policjii | Tagi: , , , , , , , , , , |


Czy witaminy są zabójcze i dla kogo?

Dr Aleksandra Niedzwiecki
Dyrektor Instytutu Naukowego Dr Ratha, Santa Clara, Kalifornia
Kwiecień 2008

Wiele osób może być zaskoczonych ostatnią nagonką skierowaną przeciwko suplementacji witaminami w telewizji, czy też na polskich stronach internetowych (np. TVN24.pl, onet.pl, „Wiadomości” TVP1). Dlaczego po ponad roku od opublikowania badania grupy naukowców z Serbii, Danii i Włoch (JAMA, 28 luty 2007) właśnie dzisiaj media odwołują się znów do wyników tych badań pod dramatycznymi tytułami: „Zabójcze witaminy..”, czy „Naukowcy: witaminy mogą skracać życie”?

Każdy z nas wie, że najskuteczniejszą metodą manipulacji opinii ludzi jest strach i ta metoda została wybrana przez środki masowego przekazu. Jest to szczególnie niepokojące, gdyż ok. 54% Polaków używa multiwitamin i nieuzasadniona panika może prowadzić do uszczerbku na ich zdrowiu i nawet życiu. Szczególnie, że informacja „odgrzana” przez tzw. Cochrane Collaboration i szerzona w Polsce nie służy ani poprawie zdrowia społeczeństwa, ani też nie bazuje na rzetelnej i obiektywnej informacji naukowej.

W tym dokumencie chciałabym przedstawić niektóre aspekty związane z tą akcją.

1. Przyjrzyjmy się dokładniej pracy badawczej nad witaminami tak opublikowanej przez Cochrane Collaboration

Praca przedstawiona przez Cochrane Collaboration w kwietniu tego roku nie jest rezultatem najnowszych przeprowadzonych „testów”, ale powieleniem wcześniejszych danych opublikowanych przez tych samych autorów w czasopiśmie JAMA w lutym 2007 roku (tom 297). Badania te zawierały wiele nieprawidłowości, które autorzy skorygowali w jednej z nastepnych edycji JAMA (tom 299).

Przedstawiona praca nie jest badaniem klinicznym, ale tzw. meta-analizą, czyli statystyczną ewaluacją dostępnych publikacji różnych badań klinicznych z użyciem witamin i przedstawioną jako pojedyncze badanie. Spośród 815 badań obejmujących suplementacje witaminą A, witaminą E, beta karotenem, witaminą C i selenem autorzy z Serbii, Danii i Włoch autorytatywnie wybrali tylko 68 do swojej analizy opublikowanej w 2007 roku, a do opublikowanej obecnie – wybrano 67 badań. Spośród tej małej grupy danych, kolejne wyselekcjonowane przez nich badania (47), prowadzone na osobach cierpiących na różne choroby, wskazywały, że dodatek dietetyczny beta karotenu, witaminy A lub E zwiększa śmiertelność o 5%. Z drugiej strony pozostałe 21 badań (wersja 2007 roku) wykazało odwrotny skutek, mianowicie że suplementacja tymi mikroelementami zmniejsza śmiertelność o 9%. Z powodu subiektywnej i nie sprecyzowanej selekcji badań użytych do tej analizy, autorzy wykluczyli duże i dokładnie kontrolowane badania dokonane w prowincji Linxian w Chinach i badnia IGSSI Prevenzione we Włoszech. Badania w Chinach wykazały, że suplementacja beta karotenem, witaminami: A, C, E i selenem zmniejsza śmiertelność o 6% (Journal of the National Cancer Insitute), podczas gdy badania kliniczne we Włoszech (opublikowane w czasopismie medycznym Lancet) wykazały o 8% zmniejszoną śmiertelność przy suplementacji witaminą E. Dlaczego wyniki tych badań zostały zignorowane? Badania te zostały zaakceptowane w czołowych publikacjach naukowych w USA i Anglii, co jednak nie było wystarczającym kryterium dla autorów tej meta-analizy. Włączenie tylko tych dwóch dobrze kontrolowanych badań całkowicie zmieniłoby końcowy wniosek autorów. Jednakże autorzy dokonali już wyboru, który udowodniłby wynik, jaki chcieli otrzymać. To nie jest nauka – to jest manipulacja.

Dodatkowe problemy tej analizy:

* w wybranych przez naukowców 47 badaniach pacjenci ze zdiagnozowanymi różnymi chorobami (choroby serca, Parkinsona, choroby oczu, przewodu pokarmowego, wątroby, rak skóry itp.) przyjmowali witaminy i jednocześnie kontynuowali terapie lekami, co oczywiście miało zróżnicowany wpływ na końcowy wynik. Co więcej – w przypadku wielu z tych badań – pacjenci brali nie tylko analizowane witaminy, ale przyjmowali równocześnie inne przeciwutleniacze, zioła, suplementy diety lub dodatkowe różne leki (antybiotyki, leki przeciwko wrzodom żołądka, statyny i wiele innych), co również może maskować lub zmieniać końcowy wynik. Połączenie tak różnych badań nie daje pewności, czy wynik końcowy jest rezultatem brania jednej wybranej substancji, czy interakcji z innymi witaminami, lub też lekami.
* chociaż wybrano do analizy mikroelementy o właściwościach przeciwutleniaczy, żadne z tych badań nie testowało rozmiaru stresu oksydacyjnego przed i po braniu tych witamin. To tak jakby testowano środki na obniżenie ciśnienia nie mierząc go ani przed ani po rozpoczęciu kuracji.
* dawki suplementów w badaniach wybranych do analizy skrajnie się różniły, jak również czas ich brania, np. włączono do analizy badania zarówno dawki z użyciem 10 IU witaminy E, co jest poniżej dziennej rekomendowanej dawki (RDA = 22 IU), jak i z użyciem 5000 IU dziennie. Podobnie witamina A była podawana w ilościach 1333 IU (rekomendacja dzienna jest 2333 IU dla kobiet i 3000 IU dla mężczyzn ), jak również w dawkach 200 000 IU (maksymalny limit jest 10 000 IU), gdzie powszechnie wiadomo, że wysokie przedawkowanie witaminy A niesie działania uboczne. Nie trzeba być naukowcem, by spodziewać się innych efektów w zależności od dawki. Nawet więcej – traktowano tak samo rezultat brania witaminy przez 1 dzień (!), przez 28 dni, czy 14 lat!. Nie trzeba mieć dyplomu naukowego, by zrozumieć, że efekt np. picia szklanki mleka dziennie będzie inny po 1 dniu i po 14 latach – jednak dla autorów tej publikacji nie robi to różnicy. Co więcej, to tak jakby nie brać pod uwagę różnicy między piciem jednej szklanki mleka i kilkunastu litrów dziennie.
* śmiertelność pacjentów w różnych badaniach była rozpatrywana, jako wynik suplementacji witaminami, chociaż przyczyny śmierci były skrajnie różne. Włączały one zarówno śmierć z powodu choroby serca, raka, złamania biodra, jak i śmierć w wypadkach i z powodu samobójstwa. Jeżeli witaminy zwiększałyby ryzyko śmierci – powinno to być zaobserwowane przynajmniej w niektórych badaniach klinicznych i takie badania byłyby przerwane. Nic takiego nie miało miejsca w przeprowadzonych badaniach. Co więcej, wszystkie badania z zastosowaniem witaminy E (54 badań) i beta karotenu (24 badania) nie wykazały żadnego wpływu na śmiertelność, a do tego suplementacja selenem wskazała na statystycznie potwierdzone obniżenie śmiertelności.

Badania te były bardzo krytykowane przez wielu naukowców, lekarzy i specjalistów w dziedzinie żywienia, o czym artykuły skromnie milczą. Wśród krytyków była również Dr Bernardine Healy, poprzednio dyrektor Naukowego Instytutu Zdrowia w USA (NIH ), a obecnie dyrektor zarządu Czerwonego Krzyża i członek Prezydenckiego Komitetu Doradców w Sprawach Nauki i Technologii. Jej komentarz dotyczący badań opublikowanych w JAMA mówił, że: „Miksując tak różne badania w jedno ogromne badanie obejmujące 232 606 pacjentów i prowadząc do tak upraszczającego i zaskakującego wniosku jest bez sensu. Oczywiście statystyki mogą udowodnić wszystko. Ale to badanie zaprzecza podstawowym zasadom meta-analizy. Porównywane badania muszą być podobne. Znaczy to, że należy porównać „jabłka do jabłek”, co w tym przypadku znaczy – przynajmniej dobrać podobnych pacjentów, porównywalne dawki suplementów i podobny czas ich brania. Podstawowym pytaniem, jakie musimy sobie zadać przed zaakceptowaniem takiego badania jest, czy selekcja poszczególnych badań opiera się na zdrowym rozsądku i czy ma sens z punktu racjonalnego i medycznego. W obu przypadkach te zasady zostały pogwałcone.”

2. Ignorancja faktów na temat wpływu witamin na nasze zdrowie

Musimy zdać sobie sprawę z faktu, że badania kliniczne z zastosowaniem suplementów mają różne ograniczenia. To nie jest badanie pojedynczego leku, substancji obcej dla naszego organizmu i metabolizowanej jako toksyna. Mikroelementy są niezbędnym składnikiem metabolizmu każdej komórki naszego ciała i co więcej są one obecne zarówno w czasie, jak i przed rozpoczęciem testu, jako składniki codziennej diety, co oczywiście zmniejsza impakt statystycznej ewaluacji ich działania.

Jednocześnie od prawie stulecia nauka i praktyka wskazują na ogromny pozytywny wpływ witamin, minerałów i innych niezbędnych składników odżywczych na funkcję naszego ciała. Informacje te są udokumentowane w podręcznikach biologii i medycyny, jak i zawarte w licznych publikacjach badań klinicznych i naukowych. Szereg badań z udziałem dziesiątków tysięcy pacjentów wykazało pozytywny wpływ suplementacji na jakość i długość naszego życia. Również badania naukowe wskazują, że wyższe niż RDA dawki witamin mogą pozytywnie modulować metabolizm organizmu nawet przy zmianach genetycznych, czy też selektywnie zabijać komórki rakowe.

Dziewięć nagród Nobla zostało przyznanych za badania w dziedzinie witamin i ich wpływu na zdrowie, niestety kontynuacja tego kierunku badań ustąpiła miejsce badaniom w kierunkach farmakologicznych. Dokonane w ostanich latach odkrycia naukowe Dr Ratha i potwierdzona w pracach naszego Instytutu skuteczność działania medycyny komórkowej otwierają możliwości naturalnej kontroli wielu chorób, włączając w to choroby serca, nowotworowe, osteoporozę, czy też wzmacnianie obrony immunologicznej.

3. Jaki jest cel popularyzacji pseudo-naukowych badań dyskredytujących medycynę naturalną?

Publiczne kampanie na temat szkodliwości witamin przeczą logice, podstawom wiedzy naukowej i praktyce, jednakże pozwalają ich sponsorom osiągnąć jeden cel: sianie wątpliwości w skuteczność działania substancji naturalnych, których stosowanie konkuruje z rynkiem leków. Witaminy nie są patentowalne, w związku z tym nie zapewniają tak wysokich zysków, jak substancje chemiczne (leki), które chronione patentami są źródłem miliardowych dochodów liczonych w dolarach lub euro dla ich producentów. Co więcej, leki generują wiele niepożądanych działań ubocznych prowadząc do nowych schorzeń i tym samym zwiększając zapotrzebowanie na coraz to nowe leki. Tymczasem witaminy i inne substancje odżywcze mogą usuwać źródła chorób prowadząc do ich eliminacji, a w związku z tym zawężają rynek zbytu na leki.

Taktyka siania wątpliwości w skuteczność suplementacji witaminami nie jest nowa. Przemysł tytoniowy używał jej efektywnie przez dziesiątki lat sponsorując i popularyzując badania, których celem było i jest podważanie związku między paleniem papierosów i rakiem płuc, czy innymi chorobami. Wbrew zdrowemu rozsądkowi, ale… używając naukowych metod i oczywiście ogromnej machiny marketingowej kształtującej opinię publiczną. Nie jest tajemnicą, że firmy farmaceutyczne przeznaczają ogromne sumy na finansowanie ekspertów i badań w celu obrony i powiększania swoich zysków komercyjnych. Dzisiaj zarówno metody, jak i zakres działania tej propagandy w mediach dotyka nas na każdym kroku, grając na naszej podświadomości i stosując inne metody manipulacji opinii publicznej.

Dla wielu osob Cochrane Collaboration nie jest dobrze znaną instytucją. Zgodnie z informacją dostępną na stronach Internetowych jest to organizacja przedstawiająca się, jako nie bazująca na proficie i niezależna. Skąd więc pochodzą jej fundusze? Organizacja ta jest wspierana finansowo przez wydawnictwo John Willey & Sons (czołowy wydawca czasopism i publikacji z dziedziny medycyny, nauki i techniki), jak również przez fundusze rządowe i pochodzące od prywatnych organizacji. Dyskusja nad opracowaniem zasad dotacji i utrzymaniem niezależności od dawców (włączając w to firmy farmaceutyczne) została w tej organizacji zainicjowana dopiero w końcu 2003 roku pod wpływem różnych głosów krytycznych. Dopiero w kwietniu 2006 przedstawiono nowe zasady sponsorstwa, co wskazuje, że nie był to łatwy proces. Jednakże realizacja tych zasad nie jest ani gwarantowana ani skutecznie kontrolowana.

Cochrane Collaboration została założona w 1999 roku, czyli po około roku od założenia Instytutu Naukowego Dr Ratha w Kalifornii i w 7 lat po opublikowaniu kluczowych prac naukowych przez Dr Ratha i Linusa Paulinga na temat odkryć w dziedzinie naturalnej kontroli źródła chorób serca i rozsiewu raka w organizmie. Nasz cel – budowa nowego systemu opieki zdrowotnej bazującego na naukowo udokumentowanych naturalnych metodach i rozwój kierunków badań prowadzący do obniżenia i eliminacji chorób, a nie maskowania ich symptomów, był ogólnie znany od samego początku. Oponenci tego celu, czyli biznes bazujący na ekspansji chorób, zdawali sobie sprawę, że by kontynuować działanie muszą dyskredytować lub hamować dostęp do tej informacji. Organizacje o tzw. „niezależnym” charakterze czy tzw. „eksperci naukowi” często budujący swoje kariery na finansowym sponsorstwie ze strony biznesu farmaceutycznego odgrywają dużą rolę w tym procesie.

4. Dlaczego te znane już od roku wyniki badań zostają propagowane w teraz?

Wiedza na temat medycyny komórkowej odbija się coraz szerszym echem w Polsce. Dyskusje na ten temat odbywają się na stronach Internetowych, w salach wykładowych i prywatnych mieszkaniach. Coraz więcej ludzi rozumie, że zdrowia nie mierzy się ilością zrealizowanych recept, ale odpowiednią dietą, stylem życia i suplementacją witaminami w dawkach opartych na synergistycznym działaniu ich składników.

Coraz więcej ludzi nie chce zaakceptować, że ich zdrowie to źródło miliardowych dochodów i ogromny, globalny biznes. Ma to swoje konsekwencje. Zasady maksymalizacji zysków, a nie społeczna, czy indywidualna wartość odkrycia decydują o wyborze kierunków badań naukowych. W związku z tym promowane są te dziedziny, które wiodą do rozwiązań patentowych. Jako takie – przemysł farmaceutyczny inwestuje miliardy w rozwój lekow, przemysł żywieniowy buduje swoje zyski na GMO, czy biotechnologia na rozwoju terapii genowej. Nie ma tu miejsca i funduszy na rozwoj kierunków promujących witaminy, mineraly, czy naturalne sunstancje, których nie można patentować, a które mają niezaprzeczalne wartości dla zdrowia i obniżenia kosztów opieki zdrowotnej.

Od lat nasz Instytut prowadzi badania naukowe i kliniczne, które dokumentują kluczową rolę synergii substancji naturalnych w chorobach raka, serca i innych. Działalność edukacyjna Koalicji Dr Ratha i walka w obronie praw do naturalnej medycyny ma zakres globalny. Jej osiągnięcia zostały w zeszłym roku nagrodzone największej wagi uznaniem przez tych, co przeżyli KZ Auschwitz. Przekazali oni naszej organizacji pałeczkę Sztafety Pamięci i Życia – by utrzymać dla przyszłych pokoleń pamięć o zbrodniczej działalności korporacji IG Farben (zrzeszającej również firmy farmaceutyczne Bayer, BASF i Hoechst), jako ostrzeżenie, że historia ta może się powtórzyć. To wydarzenie nie mogło ujść uwagi.

Wytworzenie klimatu, w którym ludzie obawiają się witamin pomaga zalegalizować prawa ograniczające nasz dostęp do mikroelementów, mimo ich niezbędności dla utrzymania zdrowia i życia. Dyskusja nad nową legalizacją związaną z witaminami jest w tej chwili w toku w Polsce.

Obecna kampania przeciwko suplementacji witamin pozwala nam zdać sobie sprawę, że zdrowie nie zostanie nam dane dobrowolnie – o zdrowie musimy walczyć sami. Atak na witaminy to uznanie skuteczności naszego działania – więcej witamin może skrócić życie biznesowi chorób, ale nie nam.
Komentarz Zespołu Medycyna Tybetańsko-Mongolska

Medycyna Naturalna, a w szczególności medycyna tradycyjna chińska, medycyna mongolska, medycyna tybetańsko-mongolska jest obecnie na ostrzu noża wielkich koncernów farmaceutycznych. O tej sytuacji mówi też słynna na świecie organizacja ANH z Anglii pod kierownictwem dr Roberta Verkerka. Najaktualniejsze stanowisko organizacji i gabinetów medycyny naturalnej w tym też lekarzy medycyny tradycyjnej znajdą państwo w dokumencie:

http://www.anh-europe.org/files/100824_ANH-Briefing_Paper_THMPD_final.pdf

prof. Enkhjargal Dovchin

http://www.enji.pl

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Co czeka medycynę naturalną w 2010 roku – komentarz prof. Enji

Posted on 4 września 2010. Filed under: medycyna chińska, medycyna mongolska, medycyna naturalna, medycyna tybetańska, mongolska lekarka, racjonalista.pl | Tagi: , , , , , , |


http://www.anh-europe.org/files/100824_ANH-Briefing_Paper_THMPD_final.pdf

Komentarz Zespołu Medycyna Tybetańsko-Mongolska i Zespołu Medycyna Tybetańska

Powolne wprowadzanie prawa UE, a w szczególności wytycznych Kodeksu Żywnościowego zablokuje w efekcie wolny dostęp do osiągnięć takich medycyn jak: Tradycyjna Medycyna Chińska (TCM), Tradycyjna Medycyna Mongolska (TMM), Tradycyjna Medycyna Tybetańsko-Mongolska (TMTM) i Tradycyjnej Medycyny Indyjskiej (Ayurweda).

Lekarze tych medycyn nie podjęli żadnej walki w celi zmiany złego prawa wprowadzanego też do Polski tylnymi drzwiami. Rok 2011 będzie ostatecznym punktem i gwoździem do trumny dla medycyny naturalnej i naturalnych metod leczniczych.

W historii były takie osoby jak dr Robert Verkerk czy dr Rath, którzy walczyli o świadomość ludzi do wiedzy o zachowaniu naturalnego zdrowia. Niestety zbyt mało ludzi ich posłuchali we właściwym czasie.

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Naciski na ustawodawców Unii Europejskie w sprawie ziołowych preparatów medycyny chińskiej i medycyny indyjskiej

Posted on 4 września 2010. Filed under: chińska medycyna, codex alimentarius, dr Enji, enji, gabinet medycyny naturalnej, kodeks żywnościowy, lekarka mongolska, lekarz Enji, lekarz Enkhjargal Dovchin, medycyna chińska, medycyna mongolska, tradycyjan medycyna chińska, zioła chińskie | Tagi: , , , , , , , , |


Press Release
For immediate release

1st September 2010

PRESSURE AGAINST EU HERB LAWS MOUNT
Two leading European groups unite to help re-shape legal frameworks around Chinese and Indian herbal products

Download as a pdf

BRUSSELS, 1 Sep 10. The European Benefyt Foundation and the Alliance for Natural Health International (ANH-Intl) presented yesterday their united strategy to a range of stakeholders representing Chinese and Ayurvedic traditions of herbal medicines. The meeting was held in the Renaissance Hotel, Brussels.

The proposed strategy aims in particular to address the grave regulatory situation facing thousands of products representing non-European herb-based healthcare traditions. It will also help to keep on the market products associated with minor European herbal traditions that are struggling to cope with the raft of EU laws affecting them.

In April 2011, when the EU Traditional Herbal Medicinal Products Directive (THMPD) is fully implemented after a seven year transition phase, thousands of products distributed by specialist herbal suppliers will become increasingly difficult to sell. Medicines regulators in many Member States appear to be using the full implementation of the THMPD as a means of narrowing the scope of the food supplements regime, under which most of these products have to-date been sold. The long transition phase of the THMPD is meant to have provided stakeholders with the time required to ensure their products have been successfully registered under the simplified medicinal licensing scheme offered by the Directive.

However, a range of eligibility and technical problems, along with prohibitive costs, have, so far, prevented any products from either the Chinese or Indian traditions from successfully being registered under the scheme.

The core strategy of the two organisations has been detailed in a 10-page position paper authored by the heads of the respective organisations, namely Dr Robert Verkerk (ANH-Intl) and Chris Dhaenens (Benefyt). The paper was tabled at the stakeholders meeting and received broad support from the diverse range of attendees, some of which had travelled from as far away as India.

The joint strategy was presented at the conference by lead author, Dr Verkerk. Commenting on it, he said, “While the herbal directive provides an additional framework that is amenable to some, predominantly European herbal products, it simply doesn’t work for the majority of complex, multi-herb products associated with these ancient non-European traditions.”

The strategy involves three primary initiatives; improvement of the food supplements regime under which most Chinese and Indian herbal products have been sold up until now, the initiation of judicial review proceedings with the aim of gaining a reference to the European Court of Justice, and the development of an altogether new framework for such products. The former two approaches are regarded as essential to the short-term resolution of challenges facing many stakeholders as of mid-2011, while the latter focuses on facilitation of a new framework that is both accessible to the majority of stakeholders in the sector, whilst ensuring the safety of products through proportionate and scientifically-validated quality control measures.

Verkerk added, “We have seen a big increase in classifications by national medicine regulators of herbs as novel foods or unlicensed medicines, and it is clear that regulators intend to narrow the scope of the food supplement regime for herbal products after April next year. On top of this, most claims for botanical food supplements will soon have to be removed given the anticipated negative opinions being issued by the European Food Safety Authority under Article 13 of the Nutrition and Health Claims Regulation. The herbal directive, which should provide a carve out for these products, acts disproportionately against non-European traditions, while also discriminating against those who want to use such products—that have after all stood the test of time—to manage their own health. It is therefore essential that judicial review proceedings are started in advance of the end of the transition period.”

Speaking after the conference, Chris Dhaenens said, “The herbal directive as it currently stands is poorly thought through and is simply inaccessible to most players distributing high quality Chinese or Indian herbal products in Europe. Ironically, while the quality control measures are one of the biggest stumbling blocks for most stakeholders in the sector, they don’t guarantee that products are safe. Amongst our proposals, are revised quality control measures that are both cheaper and more effective than those offered by the existing directive. We are very happy to be collaborating closely with the ANH and are hopeful that a strong, more united effort will bring positive change.”

Download the joint ANH/Benefyt position paper.

ANH-Intl and Benefyt are calling on interested parties to contact either of the organisations for further information. They have stressed that adequate financial support will be crucial to the effective implementation of the joint strategy and have warned that inaction will result in the loss of thousands of products with consequent impacts both on public health and the small businesses in the sector.

ENDS.

CONTACT

For further information, please contact:

ANH-Intl: Sophie Middleton (campaign administrator), tel +44(0)1306 646 600 or email info@anhinternational.org

European Benefyt Foundation: Chris Dhaenens or Harrie Sandhövel, Tel +31 320 251 313 or email: info@benefyt.eu

EDITOR’S NOTES

ANH-Benefyt position paper

Position paper title: Working collaboratively to maintain the supply of products associated with traditional systems of medicine in Europe from 2011 onwards

About ANH International
www.anhinternational.org
www.anh-europe.org

Alliance for Natural Health International is an internationally active non-governmental organisation working towards protecting and promoting natural approaches to healthcare. ANH-Intl campaigns across a wide range of fields, including for freedom of choice and the use of micronutrients and herbal products in healthcare. It also operates campaigns that aim to restrict mass fluoridation of water supplies and the use of genetically modified foods. Through its work particularly in Europe (www.anh-europe.org) and the USA (www.anh-usa.org), the ANH works to accomplish its mission through its unique application of ‘good science’ and ‘good law’. The organisation was founded in 2002 by Dr Robert Verkerk, an internationally acclaimed expert in sustainability, who has headed the organisation since this time. The ANH brought a case against the European directive on food supplements in 2003, which was successfully referred to the European Court of Justice in early 2004. The ruling in 2005 provided significant clarification to areas of EU law affecting food supplements that were previously non-transparent.

About the European Benefyt Foundation

EBF is the result of the merging interests and concerns of two parties: The Belgian professional association O.P.P.As (Oriental Plant Promotion Association) and two Dutch operators in the field of Ayurveda. Together we have monitored the evolution and the interpretation of EU and national legislation in the past few years. We have come to the conclusion that under this legislation traditional disciplines will either be exterminated or else will survive as a ludricrous caricature of the original. As far as we are concerned, under the actual directives, the EU regulatory authorities are throwing the baby away with the bathwater. We will try, in an open dialogue with our partners, to develop viable alternatives to preserve those systems in the CAM healthcare landscape in the EU.

About the Traditional Herbal Medicinal Products Directive (THMPD)

For further information about the EU directive on traditional herbal medicines (THMPD) and concerns over its implementation, please download the following ANH briefing paper:

http://www.anh-europe.org/files/100824_ANH-Briefing_Paper_THMPD_final.pdf

Więcej informacji:

Medycyna Tybetańsko-Mongolska

prof. Enkhjargal Dovchin

http://www.enji.pl

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

« Poprzednie wpisy
  • Google Translator

  • STOP kłamstwu tvn!

    STOP TVN, TVN24, POLSAT I WYBIÓRCZEJ - stop zakłamaniu w mediach masowych
  • Chroń medycynę naturalną/ Protect natural medicine all over the world
  • Podpisz petycję w obronie medycyny naturalnej i tradycyjnych systemów medycznych
  • Medycyna Tybetańsko-Mongolska, Akupunktura, Moksa, Ziołolecznictwo na PINTEREST.COM
  • Polub nas na FB

  • Instagram prof Enji

    There was an error retrieving images from Instagram. An attempt will be remade in a few minutes.

  • Artykuł o nagonce

  • Czwarty Wymiar o nagonce medialnej

    Artykuł w "CZWARTYM WYMIARZE" o nagonce medialnej na lekarkę Enkhjargal Dovchin "ENJI"
  • Artykuły w „ZC”

    Znaki Czasu - to obecnie jedyne czasopismo, które ma odwagę pisać jawnie o najważniejszych sprawach dotyczących zdrowia ludzkiego czyli Kodeksie Żywnościowym, Szczepieniach oraz alternatywnych metodach leczniczych.
  • MTM in Poland

    Mongolska Tradycyjna Medycyna w Polsce - MTM in Poland
  • LIST OTWARTY

    LIST OTWARTY PUBLICYSTÓW W OBRONIE TOLERANCJI I WOLNOŚCI WYKONYWANIA ZAWODU
  • Chmurka kategorii

  • Ankiety

  • Szybkie menu

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...