Sędziowanie to posłannictwo. A jeśli sędzia się myli?

Posted on 10 września 2010. Filed under: sędziowie, wymiar sprawiedliwości | Tagi: , , |


Tygodnik „Wprost” umieścił na okładce zdjęcie medialnej bohaterki ostatnich dni – Henrykę Krzywonos oraz Jarosława Kaczyńskiego. W podpisie: „Na prawdę Henia. W 1980 roku zatrzymała tramwaje. Teraz – Jarosława Kaczyńskiego”.

Do tej pory większość rodaków uważała (jeśli w ogóle znała sprawę), że p. Krzywonos zatrzymała swój tramwaj, oświadczając pasażerom: „Ten tramwaj dalej nie pojedzie”, blokując kolejne wozy stojące za jej zestawem. W ten sposób powstał mit, że była jedną z pierwszych osób proklamujących falę wielkich strajków w Sierpniu 1980. Legenda głosi, że stanęły wówczas także autobusy, choć one – jak twierdza historycy – stanęły już wcześniej.

Okazuje się, że niektórzy twierdzą, iż z pani Henryka nie była bohaterką, lecz… łamistrajką[1]. Podobno jeździła tramwajem i stanęła dopiero, kiedy wyłączono prąd w trakcji. Powstaje konkluzja – dziennikarze drukują kłamstwa i promują kłamiącą osobę, czyniąc z niej ikonę prawdy. W ten deseń opisuje tę historię „Wprost” (także biuletyn IPN).

To jak dojść do prawdy, skoro przez 30 lat nie można jednoznacznie ustalić faktów, które są znane, ale – być może – fałszywe? Czy można zastosować wariograf i przebadać p. Henrykę oraz paru inny świadków. Czy można dotrzeć do pasażerów owego tramwaju? Przecież większość z nich jeszcze żyje…

Tu ustalenie prawdy, wydawałoby się, że jest dość łatwe. Nie zawsze tak bywa… Wiele lat trwało jej roztrząsanie w przypadku słynnej sprawy Ultimo.

Sprawa zabójstwa w stołecznym butiku Ultimo, jedna z najgłośniejszych zbrodni lat 90., została (chyba) ostatecznie zamknięta parę lat temu. Skazana ekspedientka pobędzie w więzieniu przez 25 lat (Sąd Najwyższy kasację uznał za bezzasadną).

16 grudnia 1997 został zastrzelony Daniel Jaźwiński, a jego żona, Anna, szefowa sklepu, została ciężko ranna. Po paru dniach zatrzymano podejrzaną – ekspedientkę z innego sklepu tej sieci, Beatę. Ranna Anna była jedynym świadkiem zbrodni i kiedy odzyskała przytomność, powiedziała: „Strzelała Beata”.

I zaczął się wieloletni sądowy młyn – powoływano biegłych, przesłuchiwano osoby zamieszane w sprawę, zmieniano wyroki. To ciekawe, że na przełomie dwóch tysiącleci, przy tak rozwiniętej technice śledczej i możliwościach pozatechnicznych (psychologia, wariograf) nie potrafiono sprawy rozstrzygnąć w sposób bezwzględnie jednoznaczny (wyrok SN oznacza, że jest jednoznaczny, ale czy bezwzględnie?). Pewnie wielu Polaków ma wątpliwości co do wyroku skazującego na ćwierć wieku więzienia. Miejmy nadzieję, że mądrzejsi od nas sędziowie, zwłaszcza SN, zawyrokowali sprawiedliwie i nie będzie kompromitacji podobnej do amerykańskiej – niedawno uniewinniono „zabójcę” i zwolniono go po ćwierci wieku z ośmiomilionowym (w dolarach) odszkodowaniem (o podatku… nie wspomniano).

Beata twierdzi, że jest niewinna, Anna jest pewna, że to ona zabiła jej męża. Dla pozostałych Polaków (poza ich rodzinami i znajomymi) to tylko epizod, nad którym przechodzi się do porządku dziennego. Może niektórzy są zbulwersowani wysokim wyrokiem w aspekcie niepewności czynu.

Kiedy na filmie widzimy stado antylop przemierzających afrykańską rzekę oraz krokodyle wyłapujące i pożerające pojedyncze sztuki, to obserwujemy, że całe stado pędzi dalej, nie zważając na swoje straty i tak jest co roku. Nikogo nie obchodzą te ofiary, liczy się gromada. U ludzi liczy się naród, nie pojedyncze sztuki, chyba że są to… znaczące sztuki.

Nie może być tak, że obie panie przekazują nam prawdę. Tylko jedna z nich nie mówi prawdy, przy czym Beata świadomie albo kłamie, albo mówi prawdę, zaś Anna może mówi prawdę albo nie tyle kłamie, co jest przekonana, że mówi prawdę, zatem konfabuluje, ale niezupełnie sobie zdając sprawy z prawdziwości zapamiętanej sceny zabójstwa. Jeśli za parę lat jednak ktoś wykaże, że Beata nie zabiła, to Annie nie będzie można niczego zarzucić, bowiem ona, jako ciężko ranna, mogła mieć zakłócony sposób rozumienia (fachowcy to zapewne lepiej by nazwali). Wówczas kompromitacja będzie leżeć po stronie Temidy, w tym po stronie SN. Jako polski obywatel nie jestem zainteresowany taka porutą, ale jako człowiek mam poważne wątpliwości co do winy obecnej więźniarki, choćby – w jaki sposób młoda dziewczyna mogła wejść do sklepu i strzelać z broni palnej? Nim potencjalny zabójca strzeli do człowieka, jednak musi poćwiczyć strzelanie do celu, zaś wcześniej – odbezpieczenie, zabezpieczenie broni, załadowanie jej i kolejne, dość specjalistyczne, czynności. Strzelanie do ludzi, to raczej domena mężczyzn, nie kobiet; one raczej sięgają po truciznę…

Paradoksem jest i to, że gdyby ranna żona nie przeżyła i nie zdążyła wyznać prawdy (w jej mniemaniu), to sprawa byłaby nierozwiązana do dzisiaj i to byłaby też jakaś wpadka (choć jednak nie kompromitacja) organów ścigania. Kiedyś bandyci, podczas napadu na warszawski bank (3 marca 2001), zabili cztery osoby i nikt nie przeżył, jednak sprawę rozwiązano stosunkowo łatwo i jednoznacznie.

Aby dopełnić rozważania dotyczących prawdy i kłamstwa Polek – trzeci przypadek, najmniej znany. Trójmiejska pisarka jest przekonana, że pewien pan, na znanym portalu, miał dwa zarejestrowane konta na dwa nazwiska. Umyśliła sobie, że z jednego ją obrażał (i istotnie, było to jedyne prawidłowe spostrzeżenie). Ponieważ nie mogła znaleźć go pod zadeklarowanymi danymi (pewnie były fikcyjne), to do sądów „zaprosiła” na dwie sprawy (cywilną i karną) faceta, którego znalazła w internecie pod prawdziwymi i lokalizowalnymi danymi. Pisarka jest pewna, że obaj panowie są jednym użytkownikiem, ale pewność to niekoniecznie prawda. Pewnym prawdy jest natomiast ów – ciągany po sądach – facet, bowiem on wie, że nie pisał z drugiego konta. Może przysiąc, może wskazać dowody, może poddać się wariografowi. Ale to nie interesowało sądu w pierwszej (cywilnej) sprawie – sąd wydał wyrok skazujący opierając się na nieprawdziwej[2] konfabulacji. Ponieważ pechowiec wskazany palcem przez pisarkę przebywał na półrocznym zwolnieniu, a proces toczył się bez niego (nie był ani razu w sądzie w tej sprawie!) i nie powiadomiono go o terminie ogłoszenia wyroku oraz o jego wydaniu, przeto o zapadnięciu wyroku dowiedział się dopiero po 4 miesiącach „przy okazji”… kolejnego procesu o rzekome zniesławienie owej (cierpiącej na urojenia) akademickiej nauczycielki renomowanej uczelni.

Tak to bywa, kiedy błędne przekonanie obywatela, zahaczające o głupotę i ślepy upór, jest przyjęte przez sąd jako pewnik, a potem… Potem są lata nerwów i kompromitacji, tak owego nawiedzonego obywatela, jak i sądu. A wystarczyło na początku wnikliwie zbadać kuriozalne pomówienie o te dwa konta na jedną osobę. Albo ostrożnie podejść do stwierdzenia koloryzatora , że styl obu dyskutantów jest podobny (wszak w istocie był odmienny, co widać gołym okiem). Statystyki dowodzą, że to panie jednak przewyższają panów w wymyślaniu takich historii i składaniu pozwów, zaś panowie sędziowie chyba częściej nabierają się na takie oskarżenia.

Co zatem myśleć o sądach, które wydają wyroki (w ich mniemaniu sprawiedliwe), ale oparte na błędnych założeniach i całkiem niesprawiedliwe? Czy podczas meczu widywaliśmy sytuacje, kiedy sędzia dawał czerwoną kartkę piłkarzowi, uznając, że symulował faul, podczas gdy na powtórce widzimy, że nie tylko on nie oszukiwał, ale faktycznie został sfaulowany, zatem zamiast wykluczenia z boiska, powinien być rzut karny? Jak się czuje taki poszkodowany piłkarz, a jak faulujący piłkarz (ten najczęściej jest zadowolony z siebie, a i koledzy go pochwalą), jak kibice? A jak sędzia – przeprosi chociaż? I jak ma się czuć opisana trójka, jeśli ich wersje są prawdziwe?

Autor: Mirosław Naleziński

PRZYPISY

[1] Zgodnie z modą na tworzenie form żeńskich…

[2] Całkiem możliwe, że bywają… prawdziwe konfabulacje – ktoś wymyśli sobie nieprawdopodobną wersję, uznaną za bzdury, ale okaże się to… prawdą

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Naciski na ustawodawców Unii Europejskie w sprawie ziołowych preparatów medycyny chińskiej i medycyny indyjskiej

Posted on 4 września 2010. Filed under: chińska medycyna, codex alimentarius, dr Enji, enji, gabinet medycyny naturalnej, kodeks żywnościowy, lekarka mongolska, lekarz Enji, lekarz Enkhjargal Dovchin, medycyna chińska, medycyna mongolska, tradycyjan medycyna chińska, zioła chińskie | Tagi: , , , , , , , , |


Press Release
For immediate release

1st September 2010

PRESSURE AGAINST EU HERB LAWS MOUNT
Two leading European groups unite to help re-shape legal frameworks around Chinese and Indian herbal products

Download as a pdf

BRUSSELS, 1 Sep 10. The European Benefyt Foundation and the Alliance for Natural Health International (ANH-Intl) presented yesterday their united strategy to a range of stakeholders representing Chinese and Ayurvedic traditions of herbal medicines. The meeting was held in the Renaissance Hotel, Brussels.

The proposed strategy aims in particular to address the grave regulatory situation facing thousands of products representing non-European herb-based healthcare traditions. It will also help to keep on the market products associated with minor European herbal traditions that are struggling to cope with the raft of EU laws affecting them.

In April 2011, when the EU Traditional Herbal Medicinal Products Directive (THMPD) is fully implemented after a seven year transition phase, thousands of products distributed by specialist herbal suppliers will become increasingly difficult to sell. Medicines regulators in many Member States appear to be using the full implementation of the THMPD as a means of narrowing the scope of the food supplements regime, under which most of these products have to-date been sold. The long transition phase of the THMPD is meant to have provided stakeholders with the time required to ensure their products have been successfully registered under the simplified medicinal licensing scheme offered by the Directive.

However, a range of eligibility and technical problems, along with prohibitive costs, have, so far, prevented any products from either the Chinese or Indian traditions from successfully being registered under the scheme.

The core strategy of the two organisations has been detailed in a 10-page position paper authored by the heads of the respective organisations, namely Dr Robert Verkerk (ANH-Intl) and Chris Dhaenens (Benefyt). The paper was tabled at the stakeholders meeting and received broad support from the diverse range of attendees, some of which had travelled from as far away as India.

The joint strategy was presented at the conference by lead author, Dr Verkerk. Commenting on it, he said, “While the herbal directive provides an additional framework that is amenable to some, predominantly European herbal products, it simply doesn’t work for the majority of complex, multi-herb products associated with these ancient non-European traditions.”

The strategy involves three primary initiatives; improvement of the food supplements regime under which most Chinese and Indian herbal products have been sold up until now, the initiation of judicial review proceedings with the aim of gaining a reference to the European Court of Justice, and the development of an altogether new framework for such products. The former two approaches are regarded as essential to the short-term resolution of challenges facing many stakeholders as of mid-2011, while the latter focuses on facilitation of a new framework that is both accessible to the majority of stakeholders in the sector, whilst ensuring the safety of products through proportionate and scientifically-validated quality control measures.

Verkerk added, “We have seen a big increase in classifications by national medicine regulators of herbs as novel foods or unlicensed medicines, and it is clear that regulators intend to narrow the scope of the food supplement regime for herbal products after April next year. On top of this, most claims for botanical food supplements will soon have to be removed given the anticipated negative opinions being issued by the European Food Safety Authority under Article 13 of the Nutrition and Health Claims Regulation. The herbal directive, which should provide a carve out for these products, acts disproportionately against non-European traditions, while also discriminating against those who want to use such products—that have after all stood the test of time—to manage their own health. It is therefore essential that judicial review proceedings are started in advance of the end of the transition period.”

Speaking after the conference, Chris Dhaenens said, “The herbal directive as it currently stands is poorly thought through and is simply inaccessible to most players distributing high quality Chinese or Indian herbal products in Europe. Ironically, while the quality control measures are one of the biggest stumbling blocks for most stakeholders in the sector, they don’t guarantee that products are safe. Amongst our proposals, are revised quality control measures that are both cheaper and more effective than those offered by the existing directive. We are very happy to be collaborating closely with the ANH and are hopeful that a strong, more united effort will bring positive change.”

Download the joint ANH/Benefyt position paper.

ANH-Intl and Benefyt are calling on interested parties to contact either of the organisations for further information. They have stressed that adequate financial support will be crucial to the effective implementation of the joint strategy and have warned that inaction will result in the loss of thousands of products with consequent impacts both on public health and the small businesses in the sector.

ENDS.

CONTACT

For further information, please contact:

ANH-Intl: Sophie Middleton (campaign administrator), tel +44(0)1306 646 600 or email info@anhinternational.org

European Benefyt Foundation: Chris Dhaenens or Harrie Sandhövel, Tel +31 320 251 313 or email: info@benefyt.eu

EDITOR’S NOTES

ANH-Benefyt position paper

Position paper title: Working collaboratively to maintain the supply of products associated with traditional systems of medicine in Europe from 2011 onwards

About ANH International
www.anhinternational.org
www.anh-europe.org

Alliance for Natural Health International is an internationally active non-governmental organisation working towards protecting and promoting natural approaches to healthcare. ANH-Intl campaigns across a wide range of fields, including for freedom of choice and the use of micronutrients and herbal products in healthcare. It also operates campaigns that aim to restrict mass fluoridation of water supplies and the use of genetically modified foods. Through its work particularly in Europe (www.anh-europe.org) and the USA (www.anh-usa.org), the ANH works to accomplish its mission through its unique application of ‘good science’ and ‘good law’. The organisation was founded in 2002 by Dr Robert Verkerk, an internationally acclaimed expert in sustainability, who has headed the organisation since this time. The ANH brought a case against the European directive on food supplements in 2003, which was successfully referred to the European Court of Justice in early 2004. The ruling in 2005 provided significant clarification to areas of EU law affecting food supplements that were previously non-transparent.

About the European Benefyt Foundation

EBF is the result of the merging interests and concerns of two parties: The Belgian professional association O.P.P.As (Oriental Plant Promotion Association) and two Dutch operators in the field of Ayurveda. Together we have monitored the evolution and the interpretation of EU and national legislation in the past few years. We have come to the conclusion that under this legislation traditional disciplines will either be exterminated or else will survive as a ludricrous caricature of the original. As far as we are concerned, under the actual directives, the EU regulatory authorities are throwing the baby away with the bathwater. We will try, in an open dialogue with our partners, to develop viable alternatives to preserve those systems in the CAM healthcare landscape in the EU.

About the Traditional Herbal Medicinal Products Directive (THMPD)

For further information about the EU directive on traditional herbal medicines (THMPD) and concerns over its implementation, please download the following ANH briefing paper:

http://www.anh-europe.org/files/100824_ANH-Briefing_Paper_THMPD_final.pdf

Więcej informacji:

Medycyna Tybetańsko-Mongolska

prof. Enkhjargal Dovchin

http://www.enji.pl

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

  • Google Translator

  • STOP kłamstwu tvn!

    STOP TVN, TVN24, POLSAT I WYBIÓRCZEJ - stop zakłamaniu w mediach masowych
  • Chroń medycynę naturalną/ Protect natural medicine all over the world
  • Podpisz petycję w obronie medycyny naturalnej i tradycyjnych systemów medycznych
  • Medycyna Tybetańsko-Mongolska, Akupunktura, Moksa, Ziołolecznictwo na PINTEREST.COM
  • Polub nas na FB

  • Instagram prof Enji

    There was an error retrieving images from Instagram. An attempt will be remade in a few minutes.

  • Artykuł o nagonce

  • Czwarty Wymiar o nagonce medialnej

    Artykuł w "CZWARTYM WYMIARZE" o nagonce medialnej na lekarkę Enkhjargal Dovchin "ENJI"
  • Artykuły w „ZC”

    Znaki Czasu - to obecnie jedyne czasopismo, które ma odwagę pisać jawnie o najważniejszych sprawach dotyczących zdrowia ludzkiego czyli Kodeksie Żywnościowym, Szczepieniach oraz alternatywnych metodach leczniczych.
  • MTM in Poland

    Mongolska Tradycyjna Medycyna w Polsce - MTM in Poland
  • LIST OTWARTY

    LIST OTWARTY PUBLICYSTÓW W OBRONIE TOLERANCJI I WOLNOŚCI WYKONYWANIA ZAWODU
  • Chmurka kategorii

  • Ankiety

  • Szybkie menu

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...